- Szczegóły
- Kategoria: WIERZENIA I OBRZĘDY
Ludziom współczesnym trudno zrozumieć, że w niektórych dawnych kulturach zdominowanych przez religię i stan kapłański ludzie oddawali swoje dzieci na uduszenie, ścięcie, spalenie, obdarcie ze skóry, zmiażdżenie lub śmierć zadaną w jakiś inny sposób po to tylko, żeby zadowolić któregoś z bogów.
Składanie ofiar z ludzi praktykowano w różnych epokach i w różnych częściach świata. Ludzi poświęcano bogom w czasach najdawniejszych, o których opowiada Pismo Święte, ale także stosunkowo niedawno, w kulturach Inków, Majów i Azteków.
Na Borneo budowniczowie domów na palach przebijali pierwszym palem ciało dziewicy, by w ten sposób przebłagać boginię ziemi. W wyniku wzajemnych wpływów kultury Majów i ościennych plemion, ofiary z ludzi składano w celu obłaskawienia bóstwa przyrody, czczonego w kształcie pierzastego węża. W specjalnie poświęconych studniach topiono dziewice, inne ofiary pozbawiano głów, zabijano z łuków lub wyrywano im serca.
Kapłani Inków odczytując magiczne znaki wyznaczali ofiary dla licznych bóstw. Podczas ważniejszych ceremonii składano na stosach do 200 dzieci. Młode dziewczęta, które musiały być dziewicami - wysyłano do Cuzco, by tam pełniły rolę ,,wybranych" kobiet - pełniących funkcję kapłańskie. Kobiety te często odrywano od ich obowiązków i duszono.
Najbardziej mordercza była religia Azteków, która kosztowała życie około 20 tysięcy ludzi rocznie. Azteccy kapłani głosili, że bóg - słońce zgaśnie bez codziennej ofiary z serc i krwi. Ciało z ramion ofiar zjadano w celach rytualnych, a ich czaszki umieszczano na specjalnych wieszakach.
Na Dalekim Wschodzie w XIX wieku brytyjskie władze kolonialne zakazały parę różnych form zabójstw rytualnych:
- pierwszym z nich był praktykowany przez lud Khondów zwyczaj ćwiartowania ofiar na drobne części, które palono i zakopywano i to miało zapewnić obfite zbiory
- drugi był praktykowany przez hinduskich wyznawców Kali, którzy składali co tydzień 5 małych chłopców
- trzeci zakaz dotyczył obrzędu sati - wdowa po mężu miała się rzucić na stos i spłonąć razem z ciałem męża w płomieniach
W XIX wieku pewien król ludu Aszanti, chcąc zabezpieczyć swój pałac przed niebezpieczeństwami, poświęcił 200 dziewcząt, mieszając ich krew z zaprawą murarską.
- Szczegóły
- Kategoria: WIERZENIA I OBRZĘDY
W samej Europie istnieje kolkaset ruin usytuowanych zgodnie z pewnymi stałymi astronomicznymi. Najsłynniejszą taką budowlą jest Stonehenge w północnej części Wielkiej Brytanii. We francuskiej Bretanii leżą fragmenty ogromnego słupa, który niegdyś był prawdopodobnie najwyższym pionowym monolitem. Ten olbrzymi słup, znany jako Er Grah (,,Zaklęty kamień") ważył 350 ton i mierzył 21 metrów. Wielu badaczy sądzi, że był to punkt obserwacyjny widoczny w promieniu wielu kilometrów.
W Egipcie znajduje się wiele świątyń zbudowanych na planie wyznaczonym przez ciała niebieskie. W starożytnym mieście Karnak (obecnie w pobliżu Luksoru) stoi świątynia Amona, której oś pokrywa się z tym punktem horyzontu, gdzie w dniu przesilenia letniego wschodzi słońce. Większość zachowanych budowli pochodzi z okresu Nowego Państwa (1785 - 1085 p.n.e), jednak przez wieki świątynię wielokrotnie burzono i odbudowywano - zawsze z uwzględnieniem owej osi.
Przez lata naukowcy spierali się skąd u starożytnych taka fascynacja ciałami niebieskimi. Największą popularnością cieszyła się teoria, która mówi, że znajomość astronomii służyła głównie celom rolniczym, pozwalając ustalić porę zasiewu i zbiorów. Ostatnio okazało się jednak, że wiele ruin budowli wzniesionych zgodnie z układem gwiazd pochodzi z czasów, kiedy nie znano jeszcze uprawy roli.
Plan zabudowy świętego miasta Vijayanagara w pobliżu Hyderabad w Indiach w całości podporządkowano kierunkowi wyznaczonemu przez Gwiazdę Polarną. Z kolei meksykańskie miasto Teotihucan, zbudowane przed 2 tys. lat zaplanowano według osi zaznaczonej przez azymut 15 50, wskazujący miejsce na horyzoncie, w którym po raz pierwszy w roku pojawiają się Plejady - gromada siedmiu gwiazd gwiazdozbioru Byka. Z nieznanych przyczyn gwiazdy te odgrywały wielką rolę w kosmologii dawnych mieszkańców Ameryki Środkowej i Południowej. Bez wątpienia takie ułożenie nie miało znaczenia rolniczego, musiało więc służyć innym, nieznanym celom.
Większość ludów starożytnych żyła w świecie magii, w którym obrzędy i praktyki religijne były ważniejsze od codziennego doświadczenia. Na przykład astronomia rdzennych mieszkańców Ameryki skupiała się na słońcu. Pozwalała ona wprawdzie precyzyjnie określić pory zasiewu i zbiorów, jednak jej podstawowym zadaniem było wyznaczenie dat obrzędowych. Inne budowle, takie jak np. piramida El Castillo w mieście Majów Chichen Itza, czy megality w Calanish na szkockiej wyspie Lewis, prawdopodobnie służyły kapłanom, którzy umacniali w ludziach wiarę w głoszoną przez siebie religię i kosmologię, urządzając widowiskowe pokazy zjawisk astronomicznych.
Cywilizacja Sumerów, która wyłoniła się około 6 tys. lat temu, wyposażona była w setki formuł i tablic astronomicznych, pozwalających przewidywać zaćmienia słońca, fazy księżyca i ruchy innych ciał niebieskich. Sumerowie pozostawili nam w spadku ideę astronomii sferycznej, a wraz z nią pojęcia biegunu i horyzontu oraz podział koła na 360 stopni i wyznaczanie dat zrównania dnia z nocą.
Niezależnie od tego, czy wiedza starożytnych o ciałach niebieskich wynikała z potrzeb religijnych, czy została im przekazana przez istoty z innego świata, anioły itp., jedno wiemy na pewno - nasi przodkowie nie byli zacofani i dysponowali technologiami, które pod pewnymi względami były doskonalsze od naszych.

Miejscowa ludność uważała Stonehenge za miejsce święte. Przybywali tam ludzie chorzy, którzy wierzyli, że zostaną wyleczeni przez bóstwa, które zamieszkują w jego okolicy.
- Szczegóły
- Kategoria: WIERZENIA I OBRZĘDY
Zmartwychwstanie jest terminem religijnym odnoszącym się do wskrzeszenia czy też ożywienia ciał umarłych. W religiach politeistycznych udział w zmartwychwstaniu maja tylko niektórzy bogowiem, a ono samo ma związek z płodnością oraz sezonowym cyklem śmierci i ponownych narodzin w przyrodzie. W religii kananejskiej bóg płodności Alijan-Baal zostaje zamordowany przez wrogiego mu Mota (,,śmierć"), powraca jednak do życia dzięki interwencji swojej siostry Anat. Podobnie w starożytnym Egipcie bóg Ozyrys, którego zabił, a następnie poćwiartował jego brat Set, zostaje wskrzeszony przez swoją żonę, boginię Izydę. W religiach monoteistycznych zmartwychwstanie często dotyczy także istot ludzkich. Po raz pierwszy ta idea pojawiła się w zaratustryzmie, później zaś została rozwinięta w trzech głównych religiach monoteistycznych.
Koncepcja zmartwychwstania, jaka zrodziła się w zaratustryzmie, reprezentuje jedną z najwcześniejszych prób zmierzenia się człowieka z kwestią nieśmiertelności. Jest ona częścią optymistycznej wizji końca świata, kiedy to moce światłości pokonują moce ciemności, grzesznicy zostają oczyszczeni, a cała ludzkość radować się będzie odnowionym światem.
- Szczegóły
- Kategoria: WIERZENIA I OBRZĘDY
Pod koniec XII wieku po całej Europie zachodniej zaczeły krążyć niezwykłe opowieści o Świętym Graalu, obdarzonym tajemniczą mocą. Wierszowane opowieści mówiły, że pojawia się on w snach i wizjach. Mityczne naczynie uzdrawiało chorych, syciło głodnych i zapewniało długowieczność tym, którym dano było je ujrzeć.
Co dziwne, Graal zdawał się nie mieć określonej formy. Czasami występował jako kielich, czasem jako misa lub czara. Według jednej z opowieści, za każdym razem kiedy się pojawiał zmieniał kształt co najmniej pięć razy. Jednak mimo swej nieokreślonej postaci, Święty Graal był tak drogocenny, że legendarni rycerze Okrągłego Stołu - z baśniowym, celtyckim królem na czele - poprzysięgli nie spocząć, póki go nie odnajdą.
Od tamtych czasów usiłowały odnaleźć go niezliczone rzesze poszukiwaczy. Co jakiś czas prezentowali oni rozmaite kielichy i czary, twierdząc, że to właśnie jest ów Święty Graal. W jednej z pierwszych opowieści autorstwa angielskiego poety Roberta de Borron (około 1190r.) Święty Graal to kielich użyty przez Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy. Jego utwór opowiada o tym, w jaki sposób kielich ten trafił do rąk Józefa z Arymatei, który zebrał do niego krew z przebitego boku Chrystusa. Jakiś czas później po ukrzyżowaniu Chrystus ukazuje się Józefowi i powierza kielich jego pieczy. Józef dociera ze swą relikwią do brzegów Anglii i buduje w Glastonbury kościół pod wezwaniem Marii Dziewicy. De Borron przenosi następnie akcję do czasów króla Artura, kiedy zaczynają się poszukiwania Świętego Graala.
Historia De Borrona wydaje się być nieprawdopodobna i nieprawdziwa. W biografii Jezusa, napisanej przez angielskiego historyka A. Wilsona, znajduje się wzmianka o legendzie krążącej wśród kornwalijskich hutników, według której kilkunastoletni Jezus odwiedził Brytanię wraz z matką i kuzynem, Józefem z Arymatei. Nie ma pewności, czy Józef z Arymatei rzeczywiście był krewnym Jezusa, istnieje jednak świadectwo, potwierdzające jego podróż do Anglii. Dowodem tym jest list św. Augustyna z Catenbury, apostoła Anglii do papieża Grzegorza I, z 597 roku. W liście przytoczone są nazwiska pierwszych misjonarzy, którzy dotarli do Anglii. Jest tam Filip i Jakub oraz Józef z Arymatei, nie ma tam wzmianki o Świętym Graalu.
Jedna z hipotez głosi, że kielich w pierwszej połowie XIV w. został przewieziony do Szkocji przez templariuszy. Zakon templariuszy został założony w 1119r. jako zakon rycerski. Jego głównym zadaniem miała być ochrona chrześcijan pielgrzymujących do Ziemi Świętej Wielu templariuszy pochodziło z południowej Francji, czyli terenów, na których ruch katarów był szczególnie silny. Wielu z nich było więc, jeśli nie wyznawcami heretyckiej sekty, to przynajmniej jej sympatykami. Filip IV Piękny uznał, że templariusze stali się zbyt bogaci i wpływowi. W 1307 roku królewskie wojska zaatakowały jednocześnie wszystkie siedziby zakonu. Kilku templariuszom, którzy jak głoszą legendy - byli strażnikami Świętego Graala, udało się zbiec do Szkocji. Kielich ukryli w tzw. ,,kolumnie czeladnika", w kaplicy na zamku Roslin w hrabstwie Midlothian, gdzie prawdopodobnie spoczywa do dziś.
- Szczegóły
- Kategoria: ŻYCIE CODZIENNE W CZASACH JEZUSA
,,Ten, kto ma oblubienicę, jest oblubieńcem, a przyjaciel oblubieńca, gdy stoi i słyszy go, bardzo się raduje z głosu oblubieńca. Ta moja radość więc stała się pełna" (J.3:29).
Ceremonia zaręczyn była pierwszym istotnym krokiem w małżeństwie. Podczas uroczystości towarzyszących zaręczynom, które odbywały się w domu ojca narzeczonej, spisywano umowę, podpisywaną przez pana młodego i świadków. Umowa zawierała materialne i socjalne zobowiązania przyszłego męża wobec narzeczonej. Potem narzeczony przypięczętowywał umowę, dając narzeczonej mniej lub bardziej wartościowy przedmiot.
Jeśli narzeczona była bardzo młoda (zaręczyny odbywały się nawet w 12 roku życia dziewczyny), mogła odroczyć przeprowadzkę do domu narzeczonego i początek małżeństwa o kilka lat. W każdym przypadku dawano jej co najmniej 12 miesięcy na przygotowanie ubrań i biżuterii. Narzeczony w tym czasie przygotowywał dom oraz uroczystości weselne.
Wesele odbywało się wieczorem Panna młoda była przyprowadzona do domu pana młodego w weselnej procesji z pochodniami. Na ten obyczaj wskazują słowa Jezusa: ,,Wtedy Królestwo Niebios będzie podobne do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego" (Mt 25:1).
Wcześniej panna młoda i pan młody kąpali się, namaszczano ich wonnymi olejkami u ubierano w najlepsze szaty, zachowane specjalnie na tę okazję. Również goście zakładali swoje najlepsze stroje, ponieważ przyjście w nieodpowiednim uchodziło za zniewagę.
Kiedy rodzina i sąsiedzi zebrali się już w domu na dziedzińcu, rozpoczynała się uczta. Przed jedzeniem goście oczyszczali się rytualnie, myjąc ręce. Podczas uczty czytano poezję, śpiewano pieśni, a młoda para otrzymywała prezenty.

- Szczegóły
- Kategoria: TEOLOGIA
Tatuaże powstały bardzo wcześnie. Zwyczaje malowania i tatuowania ciała sięga czasów prehistorycznych. Już około 3000 lat przed narodzeniem Chrystusa na Węgrzech powstawały figurki, których ciała ozdobione były różnymi znakami - najprawdopodobniej były to tatuaże.
Najstarsze udokumentowane ślady tatuowania pochodzą z mumii egipskiej kapłanki żyjącej 2000 lat p.n.e. Ślady te powstały metodą nakłuwania skóry. Bardzo podobną sztukę można zaobserwować na zachowanych malowidłach w grobowcu faraona Sati I wykonanych około 1300 lat p.n.e.
Nawet starożytni pisarze pozostawili ślady świadczące o tym, że ta sztuka już wtedy była znana. Herodot, który żył w V wieku przed naszą erą w swoim "Dziele" opowiada o mężczyźnie, który przekazał tajną informację swojemu zięciowi przez człowieka z wytatuowaną głową.
Tatuaże ostatnio stały się bardzo modne. Bóg powiedział:,,Nie będziecie się tatuować" [Kpł.19.28], ponieważ pragnie naszej wolności. Tatuaże zaś są od czasów starożytności symbolem przynależności do bożka lub ziemskiego pana. Czarownicy przekazywali moc swym adeptom poprzez tatuaż symbolizujący moc, której służył szaman.
Według stanowiska religii chrześcijańskiej dzisiejsze tatuaże odgrywają podobną rolę. Stanowią zaproszenie i przyczółek dla demonów. W duchowym świecie tatuaż postrzegany jest jako znamię duchowej przynależności. Znamię, szczególnie, gdy przybiera formę rysunku lub ornamentu na ciele, jest niczym pieczęć, znak lub sygnał zaś jego najgłębsze znaczenie zakorzenione jest w symbolice blizn, jako ślad kłów ducha.
Zakon Starego Testamentu zakazywał Izraelitom nacinania swojego ciała i robienia sobie tatuaży:,,Nie będziecie nacinać ciała na znak żałoby po zmarłym. Nie będziecie się tatuować. Ja jestem Pan !" [19.28].

- Szczegóły
- Kategoria: WIERZENIA I OBRZĘDY

Czy da się odtworzyć dinozaury?
Czy możliwe jest uzyskanie kodu DNA z pradawnej skamieliny? Czy takie doświadczenie przybliży nas do wskrzeszenia dinozaurów ?
- Szczegóły
- Kategoria: DEMONOLOGIA
- Szczegóły
- Kategoria: DEMONOLOGIA
Współczesna psychiatria neguje istnienie zespołu rozszczepienia osobowości. Zespół rozszczepienia osobowości jest w psychiatrii zarzewiem wielu sporów. Niektórzy teoretycy przyjeli poglądy wyrażone w pracach XIX wiecznych terapeutów Pierre'a Janeta i Mortona Prince'a, jakoby stan ten rodził się z pofragmentowania umysłu na dwie lub więcej odrębnych osobowości.
Sally z mściwym wyrazem obserwowała okolicę. Jej cel był prosty: szukała węży i pająków. Kiedy uznała, że ma ich odpowiednią ilość to wróciła do domu i zapakowała je do pudełka. Następnie zrobiła paczkę i wysłała ją na poczcie. Przesyłkę odebrała Christine. Panicznie bała się pająków, więc gdy otworzyła paczke była przerażona. Od razu wiedziała, kto jest nadawcą. To znowu Sally - ta mała sadystka mieszkająca w jej głowie...
Christine żyła pod koniec XIX wieku udała się do doktora Mortona Princa. Prince zastosował do niej hipnozę i stwierdził, że w stanie transu jej umysł podlega innej osobowości, którą nazwał B2. Ku jego zdumieniu, B2 potrafiła opowiedzieć o problemach Christine w sposób bardziej uporządkowany niż ona sama. Podczas jednej z sesji Christine zaczeła mocno trzeć oczy. Kiedy Morton zapytał ją dlaczego to robi, jej głos stał się agresywny, grymas twarzy zmienił się nie do poznania i przez Christine odezwała się Sally, mówiąc, że chce wszystko dokładnie wiedzieć.
- Szczegóły
- Kategoria: WIERZENIA I OBRZĘDY
W pobliżu nadmorskiego miasta Lladundo w północnej Walii połóżonego na terenie wyniesionym ponad 220 metrów ponad poziom Morza Irlandzkiego znajduje się starożytna kopalnia miedzi, znana pod nazwą Great Orme, która pochodzi z epoki brązu, to jest 3500 p.n.e. W kopalni tej znaleziono ponad 2500 oburęcznych młotów. Największy z nich waży 30 kilogramów. Warto podkreślić, że największy z używanych obecnie oburęcznych młotów waży 9 kilogramów.
Jeśli odpowiednio przeskalujemy starożytnych, tak by byli zdolni do pracy tym narzędziem, okaże się, że robotnicy w tej kopalni miedzi musieli być gigantami mierzącymi od 3,7 metra do 5,5 metra wzrostu.
Korytarze kopalni ciągną się kilometrami, zbadano około jej 6 kilometrów. Kopalnia ta ma 9 poziomów i wydobyto z niej ponad 1700 ton miedzi. To bardzo imponujące jak na tamte czasy i społeczność, która nie używała prądu elektrycznego.
Kim są giganci i skąd przybyli ? W Biblii istnieje pewna wskazówka, która mówi, że są to ,,ci upadli", znani jako Nephilim. Istnieje hipoteza, że megalityczne pomniki jak: Stonehenge, piramidy w Egipcie, pomniki na Wyspie Wielkanocnej i w innych miejsach zbudowała rasa starożytnych gigantów. Obecnie zakłada się, że te potężne głazy i bloki wymagają jakiś mechanicznych urządzeń. Gdyby ktoś miał 6 metrów wzrostu i trzymał kamień o długości 5,5 metra, być może umieszczenie go na jakieś powierzchni nie byłoby dla niego trudne.
Sumeryjska tabliczka z wyobrażeniem króla giganta

Wzmianka z gazety polskiej z 1934r.
Patrz też: Giganci
