- Szczegóły
- Kategoria: WIERZENIA I OBRZĘDY
Zmartwychwstanie jest terminem religijnym odnoszącym się do wskrzeszenia czy też ożywienia ciał umarłych. W religiach politeistycznych udział w zmartwychwstaniu maja tylko niektórzy bogowiem, a ono samo ma związek z płodnością oraz sezonowym cyklem śmierci i ponownych narodzin w przyrodzie. W religii kananejskiej bóg płodności Alijan-Baal zostaje zamordowany przez wrogiego mu Mota (,,śmierć"), powraca jednak do życia dzięki interwencji swojej siostry Anat. Podobnie w starożytnym Egipcie bóg Ozyrys, którego zabił, a następnie poćwiartował jego brat Set, zostaje wskrzeszony przez swoją żonę, boginię Izydę. W religiach monoteistycznych zmartwychwstanie często dotyczy także istot ludzkich. Po raz pierwszy ta idea pojawiła się w zaratustryzmie, później zaś została rozwinięta w trzech głównych religiach monoteistycznych.
Koncepcja zmartwychwstania, jaka zrodziła się w zaratustryzmie, reprezentuje jedną z najwcześniejszych prób zmierzenia się człowieka z kwestią nieśmiertelności. Jest ona częścią optymistycznej wizji końca świata, kiedy to moce światłości pokonują moce ciemności, grzesznicy zostają oczyszczeni, a cała ludzkość radować się będzie odnowionym światem.
- Szczegóły
- Kategoria: WIERZENIA I OBRZĘDY
Pod koniec XII wieku po całej Europie zachodniej zaczeły krążyć niezwykłe opowieści o Świętym Graalu, obdarzonym tajemniczą mocą. Wierszowane opowieści mówiły, że pojawia się on w snach i wizjach. Mityczne naczynie uzdrawiało chorych, syciło głodnych i zapewniało długowieczność tym, którym dano było je ujrzeć.
Co dziwne, Graal zdawał się nie mieć określonej formy. Czasami występował jako kielich, czasem jako misa lub czara. Według jednej z opowieści, za każdym razem kiedy się pojawiał zmieniał kształt co najmniej pięć razy. Jednak mimo swej nieokreślonej postaci, Święty Graal był tak drogocenny, że legendarni rycerze Okrągłego Stołu - z baśniowym, celtyckim królem na czele - poprzysięgli nie spocząć, póki go nie odnajdą.
Od tamtych czasów usiłowały odnaleźć go niezliczone rzesze poszukiwaczy. Co jakiś czas prezentowali oni rozmaite kielichy i czary, twierdząc, że to właśnie jest ów Święty Graal. W jednej z pierwszych opowieści autorstwa angielskiego poety Roberta de Borron (około 1190r.) Święty Graal to kielich użyty przez Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy. Jego utwór opowiada o tym, w jaki sposób kielich ten trafił do rąk Józefa z Arymatei, który zebrał do niego krew z przebitego boku Chrystusa. Jakiś czas później po ukrzyżowaniu Chrystus ukazuje się Józefowi i powierza kielich jego pieczy. Józef dociera ze swą relikwią do brzegów Anglii i buduje w Glastonbury kościół pod wezwaniem Marii Dziewicy. De Borron przenosi następnie akcję do czasów króla Artura, kiedy zaczynają się poszukiwania Świętego Graala.
Historia De Borrona wydaje się być nieprawdopodobna i nieprawdziwa. W biografii Jezusa, napisanej przez angielskiego historyka A. Wilsona, znajduje się wzmianka o legendzie krążącej wśród kornwalijskich hutników, według której kilkunastoletni Jezus odwiedził Brytanię wraz z matką i kuzynem, Józefem z Arymatei. Nie ma pewności, czy Józef z Arymatei rzeczywiście był krewnym Jezusa, istnieje jednak świadectwo, potwierdzające jego podróż do Anglii. Dowodem tym jest list św. Augustyna z Catenbury, apostoła Anglii do papieża Grzegorza I, z 597 roku. W liście przytoczone są nazwiska pierwszych misjonarzy, którzy dotarli do Anglii. Jest tam Filip i Jakub oraz Józef z Arymatei, nie ma tam wzmianki o Świętym Graalu.
Jedna z hipotez głosi, że kielich w pierwszej połowie XIV w. został przewieziony do Szkocji przez templariuszy. Zakon templariuszy został założony w 1119r. jako zakon rycerski. Jego głównym zadaniem miała być ochrona chrześcijan pielgrzymujących do Ziemi Świętej Wielu templariuszy pochodziło z południowej Francji, czyli terenów, na których ruch katarów był szczególnie silny. Wielu z nich było więc, jeśli nie wyznawcami heretyckiej sekty, to przynajmniej jej sympatykami. Filip IV Piękny uznał, że templariusze stali się zbyt bogaci i wpływowi. W 1307 roku królewskie wojska zaatakowały jednocześnie wszystkie siedziby zakonu. Kilku templariuszom, którzy jak głoszą legendy - byli strażnikami Świętego Graala, udało się zbiec do Szkocji. Kielich ukryli w tzw. ,,kolumnie czeladnika", w kaplicy na zamku Roslin w hrabstwie Midlothian, gdzie prawdopodobnie spoczywa do dziś.
- Szczegóły
- Kategoria: ŻYCIE CODZIENNE W CZASACH JEZUSA
,,Ten, kto ma oblubienicę, jest oblubieńcem, a przyjaciel oblubieńca, gdy stoi i słyszy go, bardzo się raduje z głosu oblubieńca. Ta moja radość więc stała się pełna" (J.3:29).
Ceremonia zaręczyn była pierwszym istotnym krokiem w małżeństwie. Podczas uroczystości towarzyszących zaręczynom, które odbywały się w domu ojca narzeczonej, spisywano umowę, podpisywaną przez pana młodego i świadków. Umowa zawierała materialne i socjalne zobowiązania przyszłego męża wobec narzeczonej. Potem narzeczony przypięczętowywał umowę, dając narzeczonej mniej lub bardziej wartościowy przedmiot.
Jeśli narzeczona była bardzo młoda (zaręczyny odbywały się nawet w 12 roku życia dziewczyny), mogła odroczyć przeprowadzkę do domu narzeczonego i początek małżeństwa o kilka lat. W każdym przypadku dawano jej co najmniej 12 miesięcy na przygotowanie ubrań i biżuterii. Narzeczony w tym czasie przygotowywał dom oraz uroczystości weselne.
Wesele odbywało się wieczorem Panna młoda była przyprowadzona do domu pana młodego w weselnej procesji z pochodniami. Na ten obyczaj wskazują słowa Jezusa: ,,Wtedy Królestwo Niebios będzie podobne do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego" (Mt 25:1).
Wcześniej panna młoda i pan młody kąpali się, namaszczano ich wonnymi olejkami u ubierano w najlepsze szaty, zachowane specjalnie na tę okazję. Również goście zakładali swoje najlepsze stroje, ponieważ przyjście w nieodpowiednim uchodziło za zniewagę.
Kiedy rodzina i sąsiedzi zebrali się już w domu na dziedzińcu, rozpoczynała się uczta. Przed jedzeniem goście oczyszczali się rytualnie, myjąc ręce. Podczas uczty czytano poezję, śpiewano pieśni, a młoda para otrzymywała prezenty.

- Szczegóły
- Kategoria: TEOLOGIA
Tatuaże powstały bardzo wcześnie. Zwyczaje malowania i tatuowania ciała sięga czasów prehistorycznych. Już około 3000 lat przed narodzeniem Chrystusa na Węgrzech powstawały figurki, których ciała ozdobione były różnymi znakami - najprawdopodobniej były to tatuaże.
Najstarsze udokumentowane ślady tatuowania pochodzą z mumii egipskiej kapłanki żyjącej 2000 lat p.n.e. Ślady te powstały metodą nakłuwania skóry. Bardzo podobną sztukę można zaobserwować na zachowanych malowidłach w grobowcu faraona Sati I wykonanych około 1300 lat p.n.e.
Nawet starożytni pisarze pozostawili ślady świadczące o tym, że ta sztuka już wtedy była znana. Herodot, który żył w V wieku przed naszą erą w swoim "Dziele" opowiada o mężczyźnie, który przekazał tajną informację swojemu zięciowi przez człowieka z wytatuowaną głową.
Tatuaże ostatnio stały się bardzo modne. Bóg powiedział:,,Nie będziecie się tatuować" [Kpł.19.28], ponieważ pragnie naszej wolności. Tatuaże zaś są od czasów starożytności symbolem przynależności do bożka lub ziemskiego pana. Czarownicy przekazywali moc swym adeptom poprzez tatuaż symbolizujący moc, której służył szaman.
Według stanowiska religii chrześcijańskiej dzisiejsze tatuaże odgrywają podobną rolę. Stanowią zaproszenie i przyczółek dla demonów. W duchowym świecie tatuaż postrzegany jest jako znamię duchowej przynależności. Znamię, szczególnie, gdy przybiera formę rysunku lub ornamentu na ciele, jest niczym pieczęć, znak lub sygnał zaś jego najgłębsze znaczenie zakorzenione jest w symbolice blizn, jako ślad kłów ducha.
Zakon Starego Testamentu zakazywał Izraelitom nacinania swojego ciała i robienia sobie tatuaży:,,Nie będziecie nacinać ciała na znak żałoby po zmarłym. Nie będziecie się tatuować. Ja jestem Pan !" [19.28].

- Szczegóły
- Kategoria: WIERZENIA I OBRZĘDY

Czy da się odtworzyć dinozaury?
Czy możliwe jest uzyskanie kodu DNA z pradawnej skamieliny? Czy takie doświadczenie przybliży nas do wskrzeszenia dinozaurów ?
- Szczegóły
- Kategoria: DEMONOLOGIA
- Szczegóły
- Kategoria: DEMONOLOGIA
Współczesna psychiatria neguje istnienie zespołu rozszczepienia osobowości. Zespół rozszczepienia osobowości jest w psychiatrii zarzewiem wielu sporów. Niektórzy teoretycy przyjeli poglądy wyrażone w pracach XIX wiecznych terapeutów Pierre'a Janeta i Mortona Prince'a, jakoby stan ten rodził się z pofragmentowania umysłu na dwie lub więcej odrębnych osobowości.
Sally z mściwym wyrazem obserwowała okolicę. Jej cel był prosty: szukała węży i pająków. Kiedy uznała, że ma ich odpowiednią ilość to wróciła do domu i zapakowała je do pudełka. Następnie zrobiła paczkę i wysłała ją na poczcie. Przesyłkę odebrała Christine. Panicznie bała się pająków, więc gdy otworzyła paczke była przerażona. Od razu wiedziała, kto jest nadawcą. To znowu Sally - ta mała sadystka mieszkająca w jej głowie...
Christine żyła pod koniec XIX wieku udała się do doktora Mortona Princa. Prince zastosował do niej hipnozę i stwierdził, że w stanie transu jej umysł podlega innej osobowości, którą nazwał B2. Ku jego zdumieniu, B2 potrafiła opowiedzieć o problemach Christine w sposób bardziej uporządkowany niż ona sama. Podczas jednej z sesji Christine zaczeła mocno trzeć oczy. Kiedy Morton zapytał ją dlaczego to robi, jej głos stał się agresywny, grymas twarzy zmienił się nie do poznania i przez Christine odezwała się Sally, mówiąc, że chce wszystko dokładnie wiedzieć.
- Szczegóły
- Kategoria: WIERZENIA I OBRZĘDY
W pobliżu nadmorskiego miasta Lladundo w północnej Walii połóżonego na terenie wyniesionym ponad 220 metrów ponad poziom Morza Irlandzkiego znajduje się starożytna kopalnia miedzi, znana pod nazwą Great Orme, która pochodzi z epoki brązu, to jest 3500 p.n.e. W kopalni tej znaleziono ponad 2500 oburęcznych młotów. Największy z nich waży 30 kilogramów. Warto podkreślić, że największy z używanych obecnie oburęcznych młotów waży 9 kilogramów.
Jeśli odpowiednio przeskalujemy starożytnych, tak by byli zdolni do pracy tym narzędziem, okaże się, że robotnicy w tej kopalni miedzi musieli być gigantami mierzącymi od 3,7 metra do 5,5 metra wzrostu.
Korytarze kopalni ciągną się kilometrami, zbadano około jej 6 kilometrów. Kopalnia ta ma 9 poziomów i wydobyto z niej ponad 1700 ton miedzi. To bardzo imponujące jak na tamte czasy i społeczność, która nie używała prądu elektrycznego.
Kim są giganci i skąd przybyli ? W Biblii istnieje pewna wskazówka, która mówi, że są to ,,ci upadli", znani jako Nephilim. Istnieje hipoteza, że megalityczne pomniki jak: Stonehenge, piramidy w Egipcie, pomniki na Wyspie Wielkanocnej i w innych miejsach zbudowała rasa starożytnych gigantów. Obecnie zakłada się, że te potężne głazy i bloki wymagają jakiś mechanicznych urządzeń. Gdyby ktoś miał 6 metrów wzrostu i trzymał kamień o długości 5,5 metra, być może umieszczenie go na jakieś powierzchni nie byłoby dla niego trudne.
Sumeryjska tabliczka z wyobrażeniem króla giganta

Wzmianka z gazety polskiej z 1934r.
Patrz też: Giganci
- Szczegóły
- Kategoria: DEMONOLOGIA
Egzorcyzmy polegają na wypędzaniu duchów lub innych istot, zwykle uważanych za złe, z ciała człowieka. W zależności od tradycji egzorcyzmy wiążą się z przestrzeganiem formalnej, rytualnej procedury lub mają mniej oficjalny charakter. Osoba poddawana egzorcyzmom uważana jest za opętaną.
Wzmianki na temat opętania i egzorcyzmów występują na całym świecie, w każdej większej tradycji religijnej i kulturowej. Popularność filmów poświęconych tej tematyce, sprawiła, że wielu ludzi ma podstawowe wyobrażenie o opętaniu i egzorcyzmach. Oprócz egzorcyzmów odprawianych dziś czasami w niektórych Kościołach chrześcijańskich, niektórzy przedstawiciele terapii alternatywnej - wysuwają poważne sugestie, zgodnie z którymi pewne osoby cierpiące na zaburzenia natury psychicznej są nękane przez duchy zmarłych albo demony.
Termin egzorcyzm pochodzi z greckiego eksorkidzein, ,,zaklinać", i oznacza związanie przysięgą złego ducha i wezwanie przy tym jakieś silniejszej siły wyższej, by go pokonała - a nie samo ,,wypędzanie" ducha z osoby opętanej. Związanie przysięgą implikuje pewien rodzaj zobowiązania. Katolickie egzorcyzmy rozpoczynaja się słowami: ,,Adjure te, spiritus nequissme, per Deum omnipotentntem...". Co znaczy: ,,Zaklinam cię, najpodlejszy z duchów, w imię Boga wszechmogącego...".
Praktyka odprawiania egzorcyzmów jest bardzo stara i często spotykana. W społecznościach, w których panuje przekonanie, że duchy często ingerują w poczynania ludzi, egzorcyzmy stały się częścią życia codziennego. Egzorcyzmów mogą dokonywać księża, szamani, kapłani, rabini, lamowie, a także czarownice.
Tradycyjnie egzorcyści wypowiadają modlitwy, zaklęcia, używają święconej wody, okadzają pomieszczenia oraz stosują specjalne mikstury o nieprzyjemnym zapachu. Równie skuteczny okazuje się także olejek z róży, ciemiernika i ruty, a także sól, która w średniowieczu uchodziła za symbol czystości duchowej, oraz wino, krew Chrystusa.
Osoba opętana przez ducha często uskarża się na różnego rodzaju bóle, przeklina, wymiotuje, jej twarz wykrzywia się w grymasach, demony często przemawiają nieznanymi jej językami jak np. aramejskim. Osoba opętana często dostaję ponadludzką siłę. Nieznany jest fakt, że demony potrafią zawstydzić kapłana i na głos opowiedzieć jego skrywane grzechy.
W tradycji chrześcijaństwa zachodniego brak jest sformalizowanych rytuałów dotyczących wypędzania ducha z określonych miejsc. Tymczasem w dawnych Chinach istniał złożony system rytuałów mających na celu oczyszczenie domostwa nawiedzanego przez złe duchy. Kapłani taoistyczni ustawiali ołtarz w pomieszczeniu, w którym najczęściej pojawiał się duch. Po zapaleniu kadzideł i cienkich świec kapłan wchodził do budynku ubrany w odświętny strój, trzymając w dłoni miecz służący do wypędzania duchów. Następnie trzymał ów miecz nad łożami domowników oraz w tych miejsach domu, które należało w pierwszej kolejności uwolnić od niepożądanych złych mocy.
W ostatnich latach psychiatra Ralph Allison zauważył, że niektórzy z jego pacjentów, przede wszystkim ci cierpiący na rozdwojenie osobowości, wydawali się opętani przez złego ducha, oraz że do poprawy ich stanu zdrowia konieczne okazały się egzorcyzmy i terapia medyczna.

Patrz też: symptomy zdemonizowania

