- Szczegóły
- Kategoria: NOWY PORZĄDEK ŚWIATA
Każdy stopień ma swoją ceremonię wprowadzenia, długotrwałą i pełną symbolizmu. Ceremonie różnią się w zależności od loży. Kandydat przychodzi do loży w stanie pół ubranym. Jest pozbawiony wszelkiego metalu tj. pieniędzy jakie ma przy sobie. Zawiązuje mu się oczy i prowadzi do czarnej komory nazywanej gabinetem rozmyślań. Jest to pewnego rodzaju grób, w którym są czaszki ludzkie oraz inne kości a ściany pokryte są napisami. Przebywanie kandydata w tym grobie nazywa się ,,próbą ziemi". Pozostaje kilka minut sam z zawiązanymi oczami, następnie na dany sygnał zrywa opaskę i zaczyna czytać napisy na ścianach. Następnie kandydat winien zrobić testament i odpowiedzieć pisemnie na trzy następujące pytania: ,,Jakie są obowiązki człowieka wobec Boga ? Jakie wobec bliźnich ? I jakie wobec siebie samego ?" Ma to na celu sondowanie kandydata.
Brat Starszy lub wprowadzający bierze testament i niesie je prezydentowi loży. Brat Starszy wraca do niego, wiąże mu znowu oczy, nakłada mu na szyję pętlę, której koniec trzyma w ręku i prowadzi go w tym stanie do drzwi loży. Kandydat siłuje się trzykrotnie z drzwiami. Głos z wewnątrz pyta:,,Któż jest śmiałkiem, który próbuje się wedrzeć do świątyni?". Brat Starszy odpowiada: ,,Człowiek,który właśnie pukał jest profanem, pragnącym ujrzeć światło i przybywa prosić o to uniżenie naszą lożę". Drzwi się otwierają i kandydat jest wprowadzony do loży w kolorze niebieskim.
Brat Starszy prowadzi go między dwiema kolumnami, które podtrzymują budynek, o imionach Jakim i Booz, takie same imiona miały kolumny porytyku świątyni Salomona. Tutaj kandydat jest wypytywany i przechodzi rozmaite próby, nazywane próbami powietrze, wody i ognia. Za pomocą maszyn imituje się padanie gradu, świst wiatru i grzmoty piorunów - jest to próba powietrza. Zanurza mu się lewą rękę w garnku pełnym wody - jest to próba wody. Otacza się go oczyszczającym płomieniem dmuchając nań pyłek widłaka, który się zapala -jest to próba ognia. Stale z zawiązanymi oczami przechodzi trzy razy robiąc 5-6 obrotów we wszystkich kierunkach. Piję gorzki napój, przechodzi po ruchomych płytach, które się usuwają pod jego nogami i wspina się na drabinę bez końca, symuluje się otwarcie mu żyły, aby upewnić się o jego przywiązaniu do masonerii. Mówi się mu: ,,Związek do, którego chcesz wstąpić wymagać będzie od Ciebie, żebyś przelał dla niego ostatnią kroplę krwi". Oświadcza mu się, że na jego ciele zostanie wypalona pieczęć masońska. W końcu kandydat składa przysięgę, nie wyjawia sekretów, znaków, dotknięć, nauk i zwyczajów masońskich.
Wtedy zdejmuje mu się opaskę z oczu i widzi się znowu między swoimi braćmi uzbrojonymi w obnażone szpady wymierzone w jego pierś. Wielebny mówi mu:,,Nie bój się wcale szpad, które są zwrócone przeciwko Tobie. One grożą tylko wiarołomcom. Jeśli Ty będziesz wierny masonerii, te szpady będą Cię broniły. Jeśli pewnego dnia jednak zdradzisz ją, w żadnym miejscu na ziemii nie znajdziesz schronienia przed tą bronią". Na koniec opasa się go fartuszkiem z białej skóry i wręcza mu się parę damskich rękawiczek, które winien wręczyć tej, którą najbardziej poważa. Inicjacja w ten sposób jest skończona. Profan w ten sposób zostaję uczniem.

Patrz też: Masoni geneza Różokrzyżowcy
- Szczegóły
- Kategoria: WIERZENIA I OBRZĘDY
Podstawowym dogmatem religii muzułmańskiej jest twierdzenie, że ,,nie ma Boga prócz Allacha". Jednoznacznie określono monoteistyczny charakter religii. Druga część tego twierdzenia: ,,A Mahomet jest jego Prorokiem". To krótkie wyznanie wiary teologowie muzułamańscy nazywają iman mudżamal.
W Koranie jest powiedziane, że wierny powinien wierzyć w Allacha, w Dzień Ostateczny, w aniołów, święte księgi i proroków. Koran wyraźnie stwierdza istnienie Allacha, aniołów i złych duchów. Według zasad wiary muzułmańskiej wiara w Allacha, który posiada najwspanialsze przymioty, sprawia to, że człowiek musi postępować i dążyć do najdoskonalszego, boskiego wzoru. Aniołowie pomagają i zachęcają do dobrego postępowania w życiu codziennym. Wiara w święte księgi sprawia, że człowiek ma możliwość korzystania z przepisów i dyrektyw w nich zawartych. Wiara w proroków jest konieczna, ponieważ są oni najdoskonalszym przykładem do naśladowania. Wreszcie wiara w dzień ostateczny i zmartwychwstanie pokazuje, że życie i koniec życia ziemskiego nie jest celem ostatecznym człowieka. Cele tego życia są wyższe i zaczynają się w dniu ostatecznym.
Koran mówi o stworzeniu człowieka z pyłu, a dżinna (złego ducha)z ognia, jednakże nie ma nigdzie wzmianki o tym skąd wzieli się aniołowie. W dziełach teologów muzułmańskich znajdujemy na ten temat następujące wyjaśnienie. Ajsza, żona Mahometa, oświadczyła,że prorok przed śmiercią powiedział, że dżinny powstały z ognia, a aniołowie ze światła. Dlatego też w teologii muzułmańskiej wyraźnie podkreśla się, że aniołowie i dżinny to są dwie różne klasy niematerialnych istot. Aniołowie są boskimi posłańcami, poruszającymi się dzięki obdarzeniu ich przez Allacha specjalną siłą a nie dzięki skrzydłom.
Wiara w aniołów według teologii muzułmańskiej ma znaczenie dla człowieka przede wszystkim ze względu na jego życie duchowe i codzienną pracę. Każdy człowiek winien słuchać rad aniołów, ponieważ dążą do rozwijania w nim dobra i bronią przed złymi duchami.
Według teologii muzułmańskiej diabeł jest dżinnem a nie zbuntowanym aniołem, jak sądzi pewna część isalmologów europejskich.

- Szczegóły
- Kategoria: DEMONOLOGIA
W Polsce doby powojennej rozwijał się od roku 1923, kiedy to wtajemniczony okultysta, czarny mag - Czesław Czyński założył koło Martynistów. Na jego trop wpadła policja wkutek samobójstw w zagadkowych okolicznościach. Denaci zostawiali kartki, że zmuszeni są odebrać sobie życie na rozkaz szatana. Znajdywano przy nich ulotki satanistyczne, tajemnicze zapiski i broń ze znakiem litery ,,szin" (początkowa litera Szeloszeta - szatana). Mimo zakonspirowania, po śladach tych natrafiono na ognisko sekty w Warszawie.
Czesław Czyński urodzony w 1845r, był najpierw nauczycielem szkół ludowych, potem uczęszczał na Uniwersytet Jagieloński w Krakowie. Badając literaturę okultystyczną doszedł do poznania tajemnic czarnej magii, praktykował jako hipnotyzer, używając swojej siły i znajomości tajników nadprzyrodzonych do celów materialnych. W 1875r. rozpoczął kilkuletnią wędrówkę po Niemczech z odczytami i pokazami magnetycznymi. Leczył hipnozą, przepowiadał przyszłość, zdobywał zaufanie osób ze sfery arystokracji niemieckiej. Podczas podróży poznał hrabiankę Seydlitz, bliską kuzynkę cesarza Niemiec, Wilhelma II, i stosując swe zdolności magiczne, doprowadził ją do uległości i poślubił. Rodzina hrabianki wytoczyła mu proces, podczas którego udowodniono Czyńskiemu stosowanie hipnozy i zmistyfikowanie ślubu, okazało się bowiem, że był już poprzednio żonaty, a obrzędu ślubu dokonał jeden z jego przyjaciół, przebrany za pastora. Proces ten odbił się głębokim echem. Prokurator niemiecki dr Wulffen tak opisuję Czyńskiego: ..Hipnotyzer, patologiczny typ oszusta. Czyński uwiódł przyzwoitą damę z arystokratycznych kół niemieckich i chciał ją poślubić. Hipnotyzował ją rzekomo w celach kuracyjnych...następnie udawał gorącą miłość". Proces zakończył się skazaniem maga na trzy lata więzienia. Po odsiedzeniu kary, Czyński wpływa na widownię w Paryżu, gdzie wchodzi w kontakt z tamtejszymi okultystami i ze słynnym doktorem psychiatrą Charcotem oraz Encaus- Gerard zwanym w literaturze okultystycznej jako dr Papus, który był wielkim mistrzem sekty Martynistów i poznał praktyki czarnej magii. U tego mistrza Martynistów Czyński praktykował przez długie lata, stosując hipnozę w szpitalu ,,Charite". Uzyskał kilka dyplomów doktorskich, różnych akademii hermetycznych, wreszcie wyjechał do Rosji jako delegat kościoła gnostyckiego. W krótkim czasie udaje mu się dostać na dwór carski. Tu urządza seanse z carową rosyjską i w jej obecności wywołuje zjawę satanisty Szymona Maga.
Cieszy się takimi wpływami, że na dworze carskim uważają go za domownika. Może doszedłby do takiej władzy jak Rasputin, gdyby nie stawał mu na przeszkodzie wybujały seksualizm. Poznaje tu bowiem, krewną cara Mikołaja II, którą opanowuję zupełnie. Przy pomocy hipnozy wyłudza od kobiety znaczne sumy pieniężne, potem majątek ziemski i dom w Warszawie. Afera ta kompromituje go doszczętnie jako szantażystę, mimo to dalej cieszy się sławą jasnowidza, okultysty i czarnoksiężnika. Objeżdża miasta Polski z odczytami i pokazami z zakresu wiedzy hermetycznej. Zorganizował ściśle tajny związek martynistów.
Skandale wśród członków tego związku i tragiczne samobójstwa doprowadziły do wykrycia całej sieci satanistycznej w Polsce. Z rewelacji prasy codziennej publiczność dowiedziała się o skandalach sekt satanistycznych. Pisano o rewizjach w mieszkaniach przywódców i kapłanów kultu Szatana. Wypływały wciąż nowe szczegóły o ofiarach wciąganych do sekty, o bluźnierczych obrzędach, o wywoływaniu duchów, o orgiach i czarnych mszach.
Czyński zmarł w 1932r. Został pochowany na cmentarzu kalwińskim na Woli.

Więcej o zbrodniach można poczytać w ,,Tajnym Detektywie" nr 25/1934

Patrz też : Czesław Czyński
- Szczegóły
- Kategoria: ŻYCIE CODZIENNE W CZASACH JEZUSA
Spośród upośledzonych nędzarzy wałęsających się po drogach i placach dla Żydów, najgroźniejsi byli opętani. Tylko starannie dobrany egzorcyzm, mógł przynieść wyzwolenie od złego ducha. Wśród rabbich trafiali się zawodowi egzorcyści. Chrystus wyraźnie na nich wskazuję, zwłaszcza w odpowiedzi danej tym, którzy oskarżają go o wypędzanie czartów ,,przez Belzebuba". Egzorcyści wędrowali z miasta do miasta wykonując swoją pracę.
Żydzi jak i inne narody starożytności, nie dopuszczali myśli o istnieniu chorób psychicznych. Najlepszym wyjaśnieniem wydawało się zawsze działanie złych duchów. Skąd się wzieły demony ? Były to oczywiście upadłe anioły, ale może także - jak twierdzili niektórzy - dzieci spłodzone przez Adama, zanim w wieku 130 lat zrobił on syna ,,na obraz i podobieństwo swoje". Demony są zazwyczaj niewidzialne, lecz jeśli u progu domostwa rozsypać przesiany popiół, nazajutrz rano można czasem zobaczyć pozostawiony przez nie ślad, podobny do śladów kogucich. Złe siły znajdują wszędzie, ale przede wszystkim w zrujnowanych budowlach, na bagnach, w cieniu niektórych drzew i ustępach. Żydzi obawiali się, że jeśli mężczyzna spał samotnie to mógł stać się ofiarą Lilit, demona żeńskiego.
Żydzi głosi również, że osoby bardzo przestrzegający zakazów i nakazów religijnych będą chronieni przez swoje anioły. W obronie przed demonami zalecało się również modlitwę. Niestety, wielu Izraelitów, nawet bardzo wierzących, nie poprzestawało na legalnych środkach obrony. Wielu nosiło skrycie amulety.
Prawo sporządziło dokładny spis praktyk zakazanych. Czarownik, wróżbita, wieszczek, guślarz, wywoływacz duchów zostali potępieni. Astrologia była równie surowo potępiana. Księga Jubileuszów, dobrze znany apokryf, zapewniała, że astrologii uczyli upadli aniołowie, w Księgach Sybillińskich zaś nazwano ją ,,nauką zgubną, z której rodzi się wszelkie zło".
Dlaczego zatem, jak wynika ze świętego tekstu, praktykowano astrologię w dawnych czasach ? Dlaczego niektórzy rabbiowie bronili jej wykazując, że astrologia mówi prawdę ? Na przykład wtedy, gdy królowi Nemrodowi gwiazdy wyjawiły, że narodzi się dziecię, którego potomstwo wyruguje rasę chaldejską, wkutek czego rodzice Abrahama musieli go ukryć. Albo też wówczas, gdy astrologia wyjaśniała zachowanie żony Potifara w stosunku do młodego Józefa zapowiedzią otrzymaną od gwiazd. Wróżba głosiła, że z Józefa kobieta ta otrzyma potomka, nie wiadomo było wszkaże, czy dziecię narodzi się z niej, czy też z jej córki Asenat, co według zdania rabbich właśnie miało miejsce.
Wróżbom i astrologii nie przypisywali Żydzi wprawdzie tak doniosłej roli, jak ówcześni Rzymianie. Zpewnością jednak liczyli się z nimi w życiu codziennym i brali je pod uwagę przy wyborze imion dla dzieci. Niezgodność do tej tematyki wśród rabbich jest uderzająca. Jeden z nich mawiał: ,,Planeta, pod którą człowiek się rodzi, decyduje o jego mądrości i bogactwie". Inny stwierdzał:,,Gwiazdy nie mają wpływu na los Izraelitów".
Patrz też: Lilith
- Szczegóły
- Kategoria: WIERZENIA I OBRZĘDY
Sanskrycki termin joga - oznaczający związek i spokrewniony z angielskim słowem yoke - jarzmo - używany jest w odniesieniu do szeregu praktyk, które mają za zadanie ,,zjednoczenie" danego osobnika z bóstwem. W krajach Zachodu termin yoga kojarzy się głównie z egzotycznymi ćwiczeniami cielesnymi. Jednak w południowej Azji termin ten ma szersze znaczenie i odnosi się zarówno do drogi miłości i oddania bogu, jak i drogi poznania idei metafizycznych.
Podobnie jak w przypadku innych form południowoazjatyckiej duchowości, ostatecznym celem jogi jest moksza, wyzwolenie z nieskończonego łańcucha śmierci i ponownych narodzin. Zdaniem dawnych mistrzów yogi, aby osiągnąć ów cel, niezwykle ważne jest to, w jaki sposób człowiek umiera: ,,Tylko całkowita kontrola nad procesem śmierci, zachowanie pełnej świadomości zarówno w trakcie, jak i po zakończeniu procesu porzucenia ciała, gwarantuje szczęśliwą egzystencję po śmierci".
Według mistrzów yogi człowiek może osiągnąć duchowe oświecenie, wzmacniając przy pomocy ćwiczeń duchową energię zwaną praną. Hindusi wierzą, że prana przebiega przez kilka energetycznych zwanych czakrami, poczyniając od podłoża kręgosłupa, a kończąc w umyśle. Wierzą, że u podłoża kręgosłupa spoczywa wąż kundalini - personifikacja mitycznej mocy, która poprzez joge ulega wzmocnieniu i podnosi się biorąc daną osobę w swoje posiadanie, aż opanuję ostatni czakram w jej głowię. Wówczas następuję złączenie człowieka z tą nadprzyrodzoną siłą, z czego bierze się nazwa yogi w sanskrycie - unia.
Wiele mistrzów yogi przestrzega przed niebezpieczeństwem tej unii. Osiągnięcie unii grozi powikłaniami fizycznymi, a nawet zgonem. Osiągnięcie unii manifestuje się wstrząsem, konwulsjami, zniekształceniem twarzy, sardonicznym śmiechem, przepływem nadludzkiej mocy. Nietrudno rozpoznać w nim klasyczne symptomy zdemonizowania. Wielki przypływ energii jest częstym zjawiskiem u wschodnich guru, którzy sami wyznają, że są pod wpływem duchów, demonów czy bogów, a także u niezliczonej rzeczy okultystów i wielu uprawiających yoge, którzy przyznają to samo.

Patrz też : objawy opętania
- Szczegóły
- Kategoria: DEMONOLOGIA
Seans spirytystyczny jest spotkaniem poświęconym albo nawiązywaniu kontaktów z bezcielesnymi duchami, albo prezentacji różnego rodzaju zjawisk paranormalnych. Zwykle odbywa się on z udziałem profesjonalnego medium. O nawiązywaniu kontaktów z duchami podczas posiedzeń przypominających seanse spirytystyczne wspomina już neoplatonik Porfiriusz w III wieku. Seans z prawdziwego zdarzenia, na którym wywoływano duchy, został prawdopodobnie po raz pierwszy opisany przez Merica Casaubona w książce A True and Faithful Relation of What Passed Beetween Dr. Dee and Some Spirits (1659r). Jednak publikacji na ten temat ukazywało się niewiele aż do połowy XIXw., kiedy to seanse stały się niezwykle popularne za sprawą sióstr Fox oraz bujnie rozwijającego się ruchu spirytystycznego.
Seanse spirytystyczne odbywają się zazwyczaj w domu jednego z uczestników, często profesjonalnego medium. W celu zwiększenia prawdopodobieństwa tego, że kontakt z duchami dojdzie do skutku, opracowano określone reguły postępowania podczas seansu. Uczestnicy seansu powinni na przykład, jeśli to możliwe składać się z równej liczby kobiet i mężczyzn oraz siedzieć tak, by tworzyć okrąg. Grono osób regularnie odbywających seanse powinno być ostrożne przy przyjmowaniu nowych członków. Aby uniknąć zbytniego zaangażowania w sprawę nawiązywania kontaktów z duchami, nie należy odbywać seansów częściej niż dwa, trzy razy w tygodniu, oraz dopuszczać do tego, by trwały w normalnych warunkach nie dłużej niż 2 godziny. Uczestnicy seansu powinni z szacunkiem odnosić się do medium;nie wolno im na przykład zachowywać się w stosunku do niego agresywnie czy w irytujący sposób. Seanse często rozpoczynają się od wygłoszenia modlitwy lub odśpiewania pieśni religijnej w celu wywołania odpowiedniego nastroju.
Według ksiąg związanych z czarną magią na seansach spirytystycznych zjawiają się istoty astralne. Podczas seansu można zaobserwować obniżenie temperatury, co dowodzi osłabienia siły życiowej zgromadzonych. Podczas seansów obecni dotykają się wzajemnie palacami, wkutek czego tworzy się łańcuch, po którym biegnie tok siły życiowej, zbierającej się w medium i z niej przechodzącej do świata astralnego, gdzie ją pochłaniają istoty astralne. Przy wywoływaniu duchów czarownicy i wiedźmy zwykle składali ofiarę krwawą, bo krew zawiera w sobie siłę życiową, potrzebną do materializacji duchów. Podczas seansu czarownik lub medt stworzony przez siebie obraz zmarłego.

Na obrazku talizmany i pentakle, którymi posługiwali się czarownicy przy wywoływaniu duchów.
Wiara w istnienie duchów i w możliwość nawiązywania z nimi kontaktu (nekromancja), leży u podstaw wszystkich niebiblijnych systemów religijnych, co samo w sobie budzi rezerwę odnośnie jej źródeł i prawdziwości. Biblia przestrzega przed spirytyzmem i zakazuje nekromancji (Pwt.18:11). Zgodnie z Pismem Świętym, zmarły nie może pojawić się między żywymi, ani komunikować się z nimi (Hi.7:9-10). Za wszystkimi zjawami rzekomych zmarłych kryją się demony. Demony z łatwością przybierają postać i maniery zmarłych, szczególnie tych, którymi ,,opiekowały się" za życia.

Patrz też: tabliczka ouija
- Szczegóły
- Kategoria: DEMONOLOGIA
Wiek XIV wydaje wyrok potępienia na zakon Templariuszy. Według aktu oskarżenia rycerze tego Zakonu, związani byli w tajemne bractwo, wielbiące szatana pod nazwą Bafoneta. Członkowie tego stowarzyszenia władali wielkimi majątkami, których zdobycie przypisywali czarnej magii i słynęli z rozpustnego życia. Przyznawali się do obcowania z subkubami.
W wieku XV najbardziej znanym satanistą jest Gilles de Rais, baron i marszałek Francji, wierny towarzysz Joanny D'arc. Żądny bogactw i sławy, rzuca wyzwanie Bogu i staje się wyznawcą szatana. W zamku jego magia ma licznych adeptów, trudniących się nad fabrykowaniem złota z pospolitych kruszców. Gilles de Rais pragnie złota. Nie wystarcza mu jednak zwykła rozpusta i orgie na zamku. Porywa ze wsi małe dzieci, więzi je i torturuje. Jęk dzieci podniecał Gillesa i mu podległych. Mózgi niewinnych ofiar potrzebe były baronowi do uzyskania kamienia filozoficznego i eliksiru wiecznej młodości. Podczas swego procesu skruszony magnat opowiedział o czarnych mszach, o wywoływaniu szatana i okucieństwach wobec dzieci.
W wieku XVI, XVII i XVIII epidemia satanizmu szerzy się w całej Europie. Szczególnie zarażone były Niemcy, Austria, państwa skandynawskie i Szwajcaria. Całe wsie uczęszczały na sabaty, całe parafie, z duchownymi swoich obrządków, oddawały cześć szatanowi, publicznie odprawiając czarne msze i inne obrzędy, jak zaprzysiężenie duszy i ciała diabłu, chrzest krwi, deptanie krzyża itp. Bulle papieskie, jak Innocentego VIII, Juliusza II wyszczególniają i potępiają te zbrodnie.
Z wieku XVI pochodzi książka ,,O demonomanii czarowników". Autor jej, prokurator Karola IX, Bodin, podaje wiele szczegółów o morderstwach dzieci podczas mszy, o zjawieniu się demonów i rozpustnych orgiach jak kończyły się diabelskie nabożeństwa. Wielcy panowie feudalni, dwór, nawet królowie, brali wówczas udział w kulcie szatana. Bodin opowiada o czarnej mszy zorganizowanej przez Katarzyne Medycejską za zdrowie króla francuskiego Karola IX. Uroczyste nabożeństwo odbyło się w ten sposób: wykradziono małe dziecko i księdzu kazano przygotować je do pierwszej komunii, po czym odbyła się czarna msza. Przed wizerunkiem szatana, bezbożny mnich, oddający się praktykom czarnoksięskim, podeptał krzyż, a po odmówieniu hymnu, sławiącego szatana, ofiarował dwie hostię: jedna czarną a drugą białą. Białą włożono do ust niemowlęciu, po czym ochrzczono je, ministrant chwycił je i uderzył nim gwałtownie o ziemię, zaś zbrodniczy mnich sztyletem odciął mu głowę. Biedną, broczącą główkę dziecka położono teraz na hostii czarnej i razem z misą przyniesiono na stół, gdzie paliły się lampki olejne i kadzidła miłe szatanowi. Teraz nastąpiła część mszy jeszcze straszliwsza: mnich wzywał szatana, zaklinał go, błagając, by przez usta tej krwawej ofiary odpowiedział. I wówczas obecni usłyszeli z daleka głos. Głos wyrzekł dwa słowa :,,Vim patior" - ,,Cierpię gwałt". Król usłyszawszy te słowa skonał.
Wiek oświecenia niedaleko odbiega od swych ciemnych poprzedników, rozpowszechnia się kult szatana, któremu z zamiłowaniem oddają się osoby wysoko postawione. Tępiony i prześladowany po wsiach, satanizm cieszył się opieką dostojników, a czarna msza, połączona zawsze z praktykami czarnej magii, przechodzi w wyuzdanie i rozpustę, której kapłankami tajemniczymi są wielkie panie owych złych czasów oświecenia. Metresa króla Ludwika XIV, pani de Montespan bywała często u wróżki na czarnych mszach. Przy pomocy szatana chciała zachować serce swego wybranka.

Na obrazku Gilles de Rais został skazany za gwałty i mordy na około 30 dzieciach.
Patrz też : czarna msza
- Szczegóły
- Kategoria: DEMONOLOGIA
Królestwo ciemności jest zjednoczone pod wodzą Lucyfera i dobrze zorganizowane Nawiazuje do tego apostoł Paweł, pisząc o zwierzchnościach, władcach ciemności, złych duchach (Ef.6:12). Słowa te sugerują hierarchię. Możemy podzielić demoniczną aktywność na trzy sfery:
- Poziom personalny - okupowany przez duchy nieczyste (gr. pneumatika te ponerias) powodujące lub wzmacniające w ludziach fobie, urazy, grzeszne myśli i zachowania.
- Poziom okultystyczny - kontrolowany przez moce (gr. dynamis), które działają poprzez niebiblijne ideologie (np. faszyzm) i różne formy okultyzmu ( np. spirytyzm, magia).
- Poziom kosmiczny - objęty działaniem demonów z władzą nad obszarami geopolitycznymi (gr. archai - książęta, kosmokratoras - władcy oraz exousia - zwierzchności), które próbują kontrolować instytucje, organizacje, rządy, miasta, a nawet całe narody i regiony.
Na pierwszym poziomie działają duchy, które przybierają funkcjonalne imiona grzechów (np. pożądliwość, lęk, gwałt, złość, krzywda, przemoc). Człowiek, hołubiąc jakiś grzech, zaprasza i buduje przyczółek duchowi, który potem przez pokusy ekspoloutuje jego słabości i otwiera go na wpływ kolejnych demonów.
Drugi poziom wiąże się z koncepcjami ideologicznymi, które maja korzenie w królestwie ciemności.
Trzeci poziom dotyczy poziomu terytorialnego, zwanego kosmicznym, który ilustrują w Biblii: władcy Tyru (Ez.28:12-16) czy Babilonu ( Iz.14:12-14), anielski ksiażę Persji, czy książę Grecji (Dn.10:12-13).

Patrz też : Moc demonów Objawy opętania
- Szczegóły
- Kategoria: DEMONOLOGIA
Przekazy źródłowe dotyczące opętań sięgają zamierzchłej przeszłości. Na reliefach z okresu nowoasyryjskiego (ok. 900-612 p.n.e) nie brak przestawień kapłanów boga słodkich wód Ea, w charakterystycznych ,,ryboidalnych" strojach, dokonujących egzorcyzmów. Natrafiono również na obszerne zbiory sumeryjskich formuł magicznych oraz intonacji wzywających wspracie bóstw takich jak : Enki, Enlila, czy Innany podczas podobnych praktyk. Jedną z charakterystycznych cech systemów religijnych cywilizacji mezopotamskich była rozbudowana demonologia. Nieprzypadkowo w filmie : ,,Egzorcysta" wzmiankowany jest znany z babilońskiej ikonografii demon Pazuzu.
W przekazach dotyczących dawnego Meksyku ( w XII księdze monumentalnego dzieła Bernardino de Sahaguna Historia general de las cosas de Neuva Espana) odnajdujemy epizody, za sprawą których możemy przypuszczać, że Mexikowie (błędnie zwani Aztekami) dopuszczali możliwość owładnięcia ciałem śmiertelnika między innymi przez bóstwo zwane: Tezcatlipoca (bóstwo to było powiązane z czarną magią).
W dobie judaizmu powygnaniowego (czyli po powrocie części Izrelitów deportowanych w latach 605-586 p.n.e do Babilonii) koncepcje dotyczące bytów pośrednich pomiędzy Bogiem a ludźmi ulegały stopniowemu doprecyzowaniu. Mieszkańcy Judei poszli za przykładem ludów mezopotamskich, przekonanych o mngości półboskich istot duchowych (takich jak choćby lamassu, geniusze strzegący bram asyryjskich miast), znacznie rozbudowywali otoczenie Boga podobnymi bytami( np. u proroka Ezechiela rozdział 1 wersety: 5-12). Pod wpływem irańskiego dualizmu, z którym Żydzi zetkneli się po podboju Bliskiego Wschodu przez perską dynastię Achmenidów, coraz silniej akcentowano pierwiastek zła obecny w dziele Stworzenia, za którego zaistnienie obarczano grupę aniołów wypędzonych ze względu na ich uczynki. W etiopskiej wersji apokryficznej Księgi Henocha zawarto jedną z interpretacji upadku części aniołów, który był związany z ich intymnymi relacjami z ludzkimi kobiety. We wspomnianym apokryfie aniołowie tacy jak: Szemihaza i Azazel, pomimo chęci przebłagania Stwórcy za pośrednictwem Henocha, nie mają już wstępu do nieba. Podobnie rzecz ma się w przypadku Księgi Tobiasza i opisanego w niej jakby egzorcyzmu - przepędzenie przez młodego Tobiasza (za radą towarzyszącego mu anioła Rafała) demona Amodeusza. Hebrajska Księga Henocha to niemal traktat angeologiczny ukazaujący rozbudowaną hierarchię niebiańskich bytów posługujących Bogu.


