- Szczegóły
- Kategoria: ŚMIERĆ

Hibernacja
Termin ,,kroniczna konserwacja ciała" (gr. kryos ,,mróz, lód") dotyczy praktyki utrzymywania przez długi czas ciała człowieka w stanie hipotermii, a następnie ponownego przywrócenia go do życia. Zjawisko to, zwane także czasami hipotermią ciała stałego, uważane jest za środek służący przezwyciężeniu śmierci.
- Szczegóły
- Kategoria: WIERZENIA I OBRZĘDY

Projekcja astralna
Termin projekcja astralna, zwana także projekcją ciała eterycznego i podróżą poza ciałem, odnosi się do zdolności przemieszczania się poza ciałem fizycznym. Uważa się, że ciało astralne jest dokładną kopią ciała fizycznego, posiadająca jednak znacznie subtelniejszą naturę. Jest to ciało, jakie ciało otrzymuje po śmierci. Ciało astralne może uwalniać się z okowów ciała fizycznego na życzenie lub jedynie w wyjątkowych okolicznościach. Czasami spontanicznie opuszcza ciało fizyczne podczas snu, transu, stanu śpiączki, jeśli dana osoba znajduje się po działaniem narkozy lub narkotyków, lub w następstwie wypadku. Ciało astralne składa się z subtelnych elementów o naturze eterycznej, odpowiadających wyróżnianym przez yogę najważniejszym ośrodkom ciała fizycznego, które mają więcej wspólnego z siłą życiową niż materią. Ciało astralne jest narzędziem świadomości oraz instrumentem namiętności, pożądań i uczuć, które przekazywane są ciału fizycznemu za pośrednictwem tego niewidzialnego, nieuchwytnego medium. Kiedy ciało astralne oddziela się od gęstszego ciała fizycznego, zabiera ze sobą zdolność do odczuwania i odbierania wrażeń.
- Szczegóły
- Kategoria: TEOLOGIA

Księga Daniela w odniesieniu do kościoła katolickiego i Europy
Czytaj więcej: Księga Daniela w odniesieniu do kościoła katolickiego i Europy
- Szczegóły
- Kategoria: Historie niesamowite
Polowanie na duchy
Termin ,,polowanie na duchy" dotyczy badań zjawisk takich jak: duchy, zjawy i poltergeisty. Często pozornie nadnaturalne zjawiska można wyjaśnić w sposób naturalny; jako grę światła i cienia, halucynacje, rzadkie zjawiska atmosferyczne, zmiany geologiczne, oddziaływania elektromagnetyczne czy odgłosy wydawane przez zwierzęta.
- Szczegóły
- Kategoria: DEMONOLOGIA
Rozdwojenie jaźni, a seryjni mordercy
Seryjni mordercy po ujęciu zdają się być całkiem zdrowi na umyśle, przynajmniej w świetle definicji obowiązującej w prawie. Z sali sądowej niemal bez wyjątku trafiają do więzień, a nie do szpitali psychiatrycznych. Często jednak prawdziwą trudność sprawia pogodzenie obrazu dobrze zorganizowanego i rozsądnego człowieka z brutalnymi zbrodniami, których dokonał.
Usiłując wyjaśnić tę rażącą sprzeczność, wielu komentatorów przywołało koncepcję rozszczepienia osobowości MPD. Zaburzenie to, polegające na rzekomym istnieniu więcej niż jednej osobowości w umyśle jednej osoby, może być pewnym wytłumaczeniem mechanizmu tych niezrozumiale bestialskich zbrodni.
Teoria mówi, że u osób cierpiących na MPD osobowości dodatkowe potrafią czasami odebrać kontrolę nad ciałem osobowości podstawowej, co sprawia, że człowiek zaczyna postępować w nietypowy sposób. Osobowość główna zachowuje w najlepszym razie szczątkową pamięć tych poczynań, natomiast osobowości alternatywne manifestują się otwarcie dopiero w stanie hipnozy.
- Szczegóły
- Kategoria: WIERZENIA I OBRZĘDY
W XV w. Święta Inkwizycja skupiła się na tępieniu czarów i czarownic. Przez następne trzy stulecia Europa była świadkiem obłąkańczej fali prześladowań kobiet i mężczyzn podejrzanych o konszachty z diabłem. Kościelni funcjonariusze podawali torturom niezliczone rzesze oskarżonych o czary, próbując wymusić na nich przyznanie się do latania na miotłach, współżycia seksualnego z szatanem, przyjmowania postaci różnych zwierząt, stawania się niewidzialnym i wiele innych grzesznych uczynków. Zdecydowana większość oskarżonych poniosła śmierć na stosie. Ich liczba szacuje się od 100 tysięcy do 2 milionów.
Zabijanie czarownic po raz pierwszy zalecił w XIII w. papież Grzegorz IX. Odstąd sporadycznie odbywały się sądy o czary, jednak dopiero w XV w. prześladowania na tym tle przyjęły masowy charakter. W roku 1484 papież Innocenty VIII wydał bullę, w której potwierdził rzeczywiste istnienie czarownic. Od tamtej pory wszelkie co do tego wątpliwości uznawano za herezję. Ruszyła fala procesów o czary. W ciągu roku od wydania bulli wyróżniający się gorliwością inkwizytor Cumanus skazał na stos 41 kobiet.
W rok później dwóch dominikańskich inkwizytorów, Jakub Sprenger i HeinrichKramer ogłosiło drukiem swoje dzieło: ,,Maleus Maleficarum" (Młot na czarownice). W dziele tym zamieścili długą listę magicznych praktyk uprawianych przez czarownicę i ich diabelskich kochanków, wszelkie zjawy, widma, demony, subbkuby i inkuby. Autorzy objaśnili także, w jaki sposób zaprzedane kobiety niszczyły zasiewy, pożerały dzieci, wywoływały choroby i rzucały uroki. Książka pełna jest opisów rozpasania seksualnego czarownic i przedstawia kobiety jako istoty zdradzieckie i godne najwyższej pogardy.
Polowania na czarownice prowadzone były na szeroką skalę we Francji, w Niemczech, na Węgrzech, w Hiszpanii, we Włoszech, Szwajcari, Szwecji, Polsce i niemal we wszystkich innych zakątkach Europy. Ofiarami były w większości stare kobiety, których dziwactwa budziły podejrzliwość sąsiadów. Dużą grupę stanowiły również kobiety młode i piękne. Za czary skazywano także mężczyzn. W wielu przypadkach były to po prostu osoby wskazane przez ofiary tortur, którym kazano wymienić znajome czarownice lub czarowników. Tortur nie stosowano w Anglii, dzięki temu w tym kraju zginęło mniej osób oskarżonych o czary.
Podczas procesów stosowano rutynową procedurę pozbawienia wolności i wymuszania zeznań wzbogaconą o jeden specyficzny element: ofiary były rozebrane do naga, golone od stóp do głów i ,,nakłuwane". Autorzy Młota na czarownice pouczali bowiem, że każda czarownica nosi na ciele ,,diabelskie znamię" w formie stwardnienia na skórze, które można wykryć dźgając podejrzaną ostrym przedmiotem. Inkwizytorzy poszukiwali także tzw. ,,cycków czarownicy", nadliczbowych, ukrytych sutków.
Jeśli poszukiwania znamion na ciele nie przyniosło spodziewanych skutków, zarządzano tortury. Ofiarom najpierw wyrywano paznokcie. Ich piersi były rozszarpywane rozżarzonymi do czerwoności cęgami. Stosując tortury mężczyźni szczególnie wiele uwagi poświęcali narządom seksualnym kobiet. Ich ciała były rozciągane i łamane na kołach lub specjalnych wieszkach.
Obsesja na tle czarów utrzymywała się do XVIII wieku. W 1722 r. w Szkocji spalono na stosie pewną staruszkę za to, że zamieniła swoją córkę w kucyka, dosiadła ją i pojechała wierzchem wprost na sabat. W 1749 r. w Wurzburgu na rynku miejskim spalono żywcem zakonnicę, gdy jej koleżanki zeznały, że pod postacią świni wspięłą się na klasztorny mur. Ostatnia egzekucja za czary miała miejsce w Szwajcarii w 1782 r.
- Szczegóły
- Kategoria: ŻYCIE CODZIENNE W CZASACH JEZUSA
Zwoje z nad Morza Martwego zostały odkryte w 1947 r. przez pewnego Beduina, pasterza kóz, w grocie znajdującej się w pobliżu tajemniczych ruin w Quamran na północno-zachodnim brzegu najniżej położonego i najbardziej zasolonego zbiornika wodnego na ziemi, od którego wzieły swoją nazwę. Od tamtego czasu zwoje te były przedmiotem zainteresowania zarówno uczonych, jak i laików Przyczyna tego zainteresowania jest oczywista, gdyż zwoje te zawierają teksty najstarszej Biblii hebrajskiej, jaką kiedykolwiek odkryto, i wyprzedzają o prawie tysiąc lat nastepne znane najstarsze rękopisy tej Biblii.
Po pierwszych siedmiu zwojach odkryto w ciągu nastepnego dziesięciolecia dalszych dwieście zwojów i tysiące dodatkowych fragmentów. Podczas gdy zwój Izajasza jedyną księgą odkrytą w całości, pozostałe zwoje są częściami składowymi każdej księgi biblijnej z wyjątkiem Księgi Estery. Większość tych skarbów Pisma Świętego odkryto w licznych grotach od Masady do Quamran, wiele lat po pierwszym znalezisku w jaskini położonej w pobliżu miejsca, gdzie archeologowie przeszukiwali starożytne ruiny quamrańskie.
Poza szlachetnym wyjątkiem jednego zwoju napisanego na miedzi i zawierającego tajemniczy opis ukrytego skarbu, pozostałe zwoje zostały przeważnie napisane atramentem, zrobionym na bazie wegla, na pergaminie, a kilka na papirusie. Niektóre znalezione zwoje były owinięte w płótno i umieszczone w wysokich cylindrycznych dzbanach, inne chyba w pośpiechu zostały umieszczone w pieczarach, jakby chciano je ukryć przed niepowołanymi oczami.
Nadal trwa naukowa dyskusja o wszystkim, co dotyczy zwojów z nad Morza Martwego. Obecnie niektórzy uczeni uważają, że zanim te zwoje złożono w jaskiniach, zostały one napisane przez różnych ludzi i prawdopodobnie w różnych częściach kraju.
- Szczegóły
- Kategoria: WIERZENIA I OBRZĘDY
Dusza zwykłego człowieka, by się dostać w zaświaty, musiała pokonać więcej przeszkód niż dusza spokrewnionego z bogami władcy. Egipcjanie wierzyli w pośmiertny sąd. Ludzie, którzy źle na nim wypadali ulegali unicestwieniu. Jednak na wynik sądu można było wpłynąć, recytując na przykład tzw. negatywną spowiedź - formułę przysięgi zaprzeczającej popełnienie grzechu. Pomocą miały służyć zapisy w Księdze umarłych. Wygłaszane w stosownych okolicznościach, umożliwiały zmarłemu przezwyciężenie trudności napotkanych w zaświatach.
Teksty w Księdze umarłych w zestawach różnej objętości, spisane na kartach papirusu i umieszczone w szkatułkach, składano w grobach, sarkofagach lub wsuwano między zwoje spowijające mumię. W Księdze umarłych opisano pośmiertne wędrówki duszy, sąd Ozyrysa, życie na polach jaru (czyli w krainie szczęścia). Księga zawierała też formuły służące do ożywienia uszebti - figurek towarzyszących zmarłemu, których zadaniem było wykonanie za niego pracy w krainie umarłych. Dzięki tekstom z Księgi umarłych dusza uzyskiwała ofiary w postaci jedzenia i napojów, miała możliwość oddychania świeżym powietrzem i powrotu do świata żyjących. Wypowiadając odpowiednie teksty, zyskiwała prawo dołączenia wieczorem do solarnej barki Re i odbycia z nim 12 godzinnej podróży (bała się ciemności). Formuły z księgi chroniły duszę przed krokodylami i wszelkimi potworami zamieszkującymi zaświaty.

- Szczegóły
- Kategoria: DEMONOLOGIA
Czy egzorcyści rzeczywiście wyzwalają opętanych z mocy złych duchów, czy tylko zwalczają chorobę psychiczną ?
Robbie Manheim wiódł życie przeciętnego amerykańskiego 14 latka do momentu śmierci jego cioci Harriet. Zrozpaczony chłopiec postanowił skontaktować się ze zmarłą w trakcie seansu spirytystycznego - wspólnie z ciotką jeszcze za jej życia, często wywoływali duchy. Wkrótce potem dziwne odgłosy dało się słyszeć w domu, gdzie mieszkał Robbie, a sam chłopiec zmienił się nie do poznania - zaczął okropnie przeklinać, a na jego ciele można było znaleźć ślady samoistnie powstałych ran.
Rodzice chłopca zabrali go do psychiatry, który jednak orzekł, że Robbie jest zdrowy na ciele i umyśle. Rodzice nabrali więc przekonania, że ich syn został opętany przez diabła. Podobnego zdania był ksiądź, który postanowił oczyścić duszę chłopca. W trakcie egzorcyzmu odprawionego w miejscowym szpitalu, kiedy duchowny śpiewał ,,uchroń nas od zła", Robbie wyzwolił się z pasów bezpieczeństwa i zaczął na oślep uderzać wyrwaną z łóżka sprężyną. Rany, jakie zadał on w ten sposób na ramieniu księdza, wymagały ponad stu szwów.



