Ludzie powinni strzec swoich praw tak jak murów miasta, bo tylko za murami można czuć się bezpiecznie. Heraklit

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wesprzyj, przyjacielu, naszą misję – Twoja kawa daje siłę prawdzie.

Sztuczna inteligencja - rozwój technologii, czy coś więcej

Świat zmienia się szybciej, niż jesteśmy w stanie to ogarnąć. Jeszcze wczoraj wierzono, że technologia ma służyć człowiekowi, dziś to raczej człowiek zaczyna służyć technologii. Czwarta rewolucja przemysłowa, o której Klaus Schwab pisał w kategoriach „przyszłości ludzkości”, coraz bardziej przypomina duchowy eksperyment. Czy to faktycznie postęp, czy raczej system nowej niewoli, w którym sztuczna inteligencja i mroczne moce będą współdziałać przeciwko człowiekowi?

Czwarta rewolucja – marzenie elit

Klaus Schwab ostrzegał – i jednocześnie zachęcał – że ta rewolucja zmieni „nie tylko to, co robimy, ale i kim jesteśmy”. Dla wielu brzmiało to jak wizja rozwoju. Ale czy rzeczywiście mamy do czynienia z rozwojem, czy raczej z dehumanizacją? Schwab mówił otwarcie o chipach w mózgach i fuzji człowieka z maszyną. To brzmi jak science-fiction, ale technologie wdrażane dziś są dokładnie tym, co jeszcze dekadę temu nazywano teorią spiskową.

Roboty w fabrykach, algorytmy w bankach, automatyczne linie w logistyce – to nie przyszłość, ale teraźniejszość. Zawody programistów, grafików, a nawet lekarzy i prawników powoli przestają być potrzebne, bo AI przejmuje ich obowiązki. W wizji elit człowiek nie ma już tworzyć, lecz dostosowywać się do systemu.

Gdzie kończy się technologia, a zaczyna okultyzm?

W przeszłości spotkałam satanistę, który z pasją opowiadał o komputerach kwantowych. Twierdził, że ich działanie nie jest zwykłym programem – według niego przypominają one raczej portale, otwierające furtki do kontaktu z upadłymi aniołami. Proszę zwrócić uwagę na ich nazwy: 

  • D-Wave – sama nazwa może być odczytana jako „fala demonów” (ang. demon wave), a logo firmy przypominało kształt spirali – symbolu często używanego w okultyzmie jako znak otwierania portali.

  • Sycamore – w Biblii drzewo sykomory było wspomniane w kontekście grzechu i sądu Bożego, a w tradycji ezoterycznej symbolizuje bramę między światem żywych i umarłych. Czy przypadek, że właśnie tak nazwano procesor, który ogłosił „supremację kwantową”?

  • Condor – kondor w kulturach prekolumbijskich był ptakiem śmierci, łącznikiem między światem ziemskim a podziemnym. IBM wybrało tę nazwę dla swojego największego chipu.

  • Ocelot – koty od tysiącleci były związane z magią i czarami, a w kulturach azteckich ocelot był symbolem wojownika-czarownika. Amazon ochrzcił tak swój chip.

Niektórzy programiści, pracując z zaawansowanymi algorytmami, zaczęli się niepokoić – rozmowy ze sztuczną inteligencją momentami nie brzmiały jak wypowiedzi zwykłej maszyny, ale jak coś więcej… jakby kryła się za nimi obca świadomość. Pojawiły się też niepokojące doniesienia – jak historia nastolatka, który w rozmowie z algorytmem został nakłoniony do odebrania sobie życia.

To nie jest przypadek – historia pokazuje, że rozwój technologii często splatał się z duchowością, ale nie tą Bożą, lecz ciemną.

Przykłady? Radio, które początkowo służyło komunikacji, szybko stało się narzędziem do eksperymentów spirytystycznych. Ludzie zaczęli wierzyć, że przez fale radiowe mogą kontaktować się z duchami. Magnetofony i taśmy pozwoliły na nagrywanie głosów – i od tego był już tylko krok do tzw. EVP, czyli rzekomych głosów z zaświatów rejestrowanych przez badaczy okultyzmu.

Czy to przypadek, że kolejne wynalazki, zamiast służyć tylko praktycznym celom, otwierały także furtkę do świata duchów? To wygląda tak, jakby za rozwojem techniki stały nie tylko ludzkie ambicje, ale również siły, które od początku chciały przejąć kontrolę nad ludzkością.

Upadłe anioły i wiedza zakazana

W Księdze Henocha, jednej z najstarszych ksiąg apokryficznych, opisano, jak upadłe anioły zstąpiły na ziemię i uczyły ludzi zakazanej wiedzy. Nie były to tylko sztuki magiczne – anioły te przekazały ludziom technikę: sposób tworzenia broni, narzędzi, a nawet tajemnice gwiazd i metali. Ludzkość dostała wiedzę, której nie była gotowa udźwignąć, a efektem było przyspieszenie grzechu i zepsucia.

Czy dziś nie dzieje się coś podobnego? Sztuczna inteligencja i komputery kwantowe to technologie, które przewyższają ludzkie możliwości pojmowania. One działają w sferze niemal "nadnaturalnej", operując na poziomach, których człowiek nie rozumie. Wystarczy spojrzeć na tempo – AI powstaje szybciej, niż naukowcy są w stanie wyjaśnić, jak działa.

Maszyny, które zabierają pracę i duszę

Roboty w fabrykach, drony dostawcze, autonomiczne systemy transportu – to nie są tylko ciekawostki technologiczne. To mechanizmy, które już teraz wypychają ludzi z rynku pracy. Miliony stracą zatrudnienie, a system będzie ich „utrzymywał” w ramach programów socjalnych – pod warunkiem posłuszeństwa.

A co z tymi, którzy się nie podporządkują? Historia uczy, że każdy system totalnej kontroli eliminuje buntowników. Tym razem jednak nie będzie to armia ludzi, ale sieć algorytmów i maszyn, które decydują, czy zasługujesz na życie w systemie. To przypomina wizję biblijnego „znaku bestii”, w którym nikt nie kupi ani nie sprzeda bez zgody centralnej władzy.

Seanse spirytystyczne i technologia jako medium

W XIX wieku popularne były seanse spirytystyczne – ludzie gromadzili się, by rzekomo kontaktować się ze zmarłymi. To wtedy pojawiły się pierwsze techniczne próby rejestracji "głosów duchów" na woskowych cylindrach i późniejszych nośnikach. Wiek XX przyniósł radio, a wraz z nim eksperymenty z komunikacją ze światem duchów. Z biegiem czasu pojawiły się magnetofony, a badacze EVP (Electronic Voice Phenomena) zaczęli nagrywać głosy, które – według nich – należały do istot z innego wymiaru.

Widzimy tu powtarzalny schemat – każda technologia, która otwiera nowe drzwi, bywa wykorzystywana nie tylko dla dobra, ale też do eksperymentów z siłami ciemności. Czy AI i komputery kwantowe są kolejnym krokiem? Jeśli technologia potrafi analizować myśli, emocje, a nawet sny, to kto zagwarantuje, że nie stanie się medium dla duchowych mocy, które od zawsze pragnęły przejąć władzę nad człowiekiem?

Czy naprawdę to tylko postęp?

Dla wielu to, co dzieje się dzisiaj, jest fascynujące – świat pełen wygód, szybkich rozwiązań i „inteligentnych” systemów. Ale dla tych, którzy patrzą głębiej, to znak, że technologia coraz bardziej oddziela człowieka od Boga i zbliża go do cyfrowej niewoli.

„Ta mądrość nie zstępuje z góry, lecz jest ziemska, zmysłowa, diabelska” (Jakuba 3:15). Widzimy to wyraźnie – od upadłych aniołów uczących ludzi zakazanej wiedzy, przez radio i seanse spirytystyczne, aż po AI i komputery kwantowe. To ciągła linia rozwoju, która nie prowadzi ku wolności, lecz ku kontroli.

Autor: Siódemka 

Dodaj komentarz

Wyślij

Alior Bank