Źle odczytujemy świat, a potem twierdzimy, że nas oszukuje. Rabindranath Tagore

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wesprzyj, przyjacielu, naszą misję – Twoja kawa daje siłę prawdzie.

 Ghislaine Maxwell i wyspa Epsteina

Ostatnie wydarzenia sugerują, że Ghislaine Maxwell – kluczowa postać w sprawie Epsteina – może znów znaleźć się w centrum zakulisowego układu, tym razem na rzecz Donalda Trumpa. Co łączy byłego prezydenta USA, Mossad, Chabad i sieć pedofilską, której elementy tylko częściowo ujrzały światło dzienne? Czy obserwujemy świadome tuszowanie jednej z największych zbrodni elit XXI wieku?

Spotkanie, które nie miało prawa się odbyć?

24 lipca 2025 roku Todd Blanche, obecny zastępca prokuratora generalnego USA, odwiedził Ghislaine Maxwell w federalnym więzieniu. Nie byłoby w tym nic aż tak szokującego, gdyby nie fakt, że Blanche był wcześniej osobistym prawnikiem Donalda Trumpa – a Maxwell to ostatnia żyjąca osoba, która zna pełną listę nazwisk z sieci Epsteina.

Wizytę tę trudno uznać za zwyczajną. Przypomina bardziej mafijny sygnał: „Trzymaj się wersji, bo inaczej...”. Pojawiają się głosy, że był to akt zastraszenia – klasyczna forma nacisku w duchu „współpracuj albo znikniesz”.

Ghislaine wie zbyt wiele

Maxwell wie, kto był na „Wyspie Pedofilów”, kto latał słynnym „Lolita Expressem”, kto gwałcił dzieci, kto płacił, kto zatuszował. Jej milczenie to bezcenny skarb dla elit. Dlatego pojawienie się „starego znajomego” – teraz w roli państwowego urzędnika – ma wymiar symboliczny. To jasny komunikat: stara siatka ochronna wróciła do władzy.

To nie tylko kwestia moralna. To klasyczny przypadek utrudniania postępowania karnego i manipulowania świadkiem, dokonywany z użyciem struktur państwowych. Pytanie: czy Maxwell pęknie? Czy zacznie odwracać winę, oczyszczać Trumpa i „zapominać” szczegóły?

Trump, Epstein i Chabad – mroczna triada

Trump był nie tylko bywalcem rezydencji Epsteina – był aktywnym uczestnikiem jego sieci. Dowody wideo, świadectwa kobiet i dokumenty sądownicze wskazują na współudział w przestępstwach seksualnych na nieletnich. W przeszłości publicznie chwalił się „pięknymi dziewczynami” na imprezach Epsteina. Jedna z ofiar, „Katie Johnson”, twierdzi, że została zgwałcona przez Trumpa w wieku 13 lat. Swój wstrząsający opis potwierdziła pod przysięgą, a świadek – który miał potwierdzić jej historię – zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach.

Nie można też pominąć relacji Trumpa z organizacją Chabad – żydowską sektą mesjanistyczną, której członkowie zajmują wpływowe stanowiska w polityce Izraela, USA i Rosji. W tym samym kręgu obracają się także Vladimir Putin i Benjamin Netanjahu – obaj powiązani z Chabadem.

Przez dziesięciolecia rząd Izraela dyskretnie inwigilował i szantażował amerykańskich przywódców politycznych, stosując kompromat jako narzędzie nacisku, by zagwarantować sobie niezachwianą lojalność w sprawach dotyczących Izraela i Bliskiego Wschodu.

Bill Clinton tkwił po uszy w szantażu. Benjamin Netanjahu osobiście wykorzystywał seksualne wybryki Clintona jak broń – wywierając presję na prezydenta, by ten podjął kluczowe decyzje służące interesom Izraela.

Władza, która śmieje się w twarz prawu

Wysłanie zastępcy prokuratora generalnego do więzienia, by spotkał się z osobą, która może pogrążyć Trumpa – to nie jest tylko akt arogancji. To jawna manifestacja siły: "Jesteśmy ponad prawem". Demokracja, w której jedna grupa kontroluje wymiar sprawiedliwości, służby i media, staje się fasadą. Takie państwo działa nie dla obywateli, lecz dla garstki wybranych – układów, które chronią swoich za wszelką cenę.

USA – państwo zakładników?

Jak wskazuje pastor Chuck Baldwin, USA od dawna pełni rolę narzędzia agresji Izraela. Gdy Amerykanie giną na frontach, Izrael buduje swoje imperium, korzystając z czarnego PR-u, emocji Holocaustu i – jak sugerują niektórzy – szantażu opartego na nagraniach kompromitujących setki polityków. Czy to właśnie dlatego nikt nie ośmielił się otworzyć Epstein Files?

Podobne głosy płyną z wielu źródeł: Catherine Austin Fitts ostrzega, że Trump służy jako "Judasz-przewodnik" – człowiek, który prowadzi naród w kierunku cyfrowego zniewolenia, wypełniając zarazem interesy swojego środowiska. Wspomina się o tzw. "Team Antychryst", który przygotowuje globalną siatkę kontroli społecznej.

Czy Maxwell pęknie?

Jeśli Ghislaine nagle zacznie „zapominać”, „wycofywać” wcześniejsze słowa lub – co gorsza – umrze w dziwnych okolicznościach, nie będzie już żadnych wątpliwości. Jesteśmy świadkami historycznego tuszowania prawdy. To nie są teorie spiskowe – to realna machina władzy, oparta na strachu, seksie i szantażu.

Jeśli Maxwell jednak przemówi, domino może runąć. Tylko że teraz Trump – otoczony lojalnymi ludźmi i mający narzędzia państwowe – jest gotów zrobić wszystko, by do tego nie doszło.

Autor: Siódemka 

Źródła:

1/ henrymakow.com|
2/ https://thepeoplesvoice.tv/ghislaine-maxwell-epstein-has-evidence-hillary-clinton-killed-hundreds-of-political-adversaries/

 

1/ Jeśli chcesz, to możesz wesprzeć nasze działania: https://buycoffee.to/archiwum-tajemnic

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Wyślij

Alior Bank