Spis treści
- Wielka Brytania dąży do wojny z Rosją – ostrzega dyplomata UE
- USA sprzedaje Ukrainie 3350 pocisków ERAM
- Trump: „Ukraina musi ustąpić Rosji”
- Zełenski: „Nie oddamy naszej ziemi okupantom”
- Unia Europejska: kolejne miliardy dla Kijowa
- NATO: „Wzmocnimy wsparcie militarne”
- Bartosz Cichocki: „To wciągnie Europę w katastrofę”
- NATO przygotowuje logistykę wojenną
- Co dalej z Europą?
- Przepowiednie Brandona Biggsa o wojnie w Europie

Wielka Brytania dąży do wojny z Rosją – ostrzega dyplomata UE
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że Europa dąży do militarnego starcia z Rosją. „Wielka Brytania aktywnie poszukuje bezpośredniego konfliktu z Rosją” – alarmuje Bartosz Cichocki, były ambasador Polski w Kijowie i bliski współpracownik Wołodymyra Zełenskiego. Jego zdaniem taki krok oznaczałby całkowite zniszczenie Ukrainy i poważne konsekwencje dla Polski i całej Europy. Słowa te padają w momencie, gdy NATO i Unia Europejska intensyfikują pomoc militarną dla Kijowa, mimo że prezydent USA Donald Trump nalega na zakończenie wojny i daje jasno do zrozumienia, że Ukraina będzie musiała ustąpić wobec Moskwy.
USA sprzedaje Ukrainie 3350 pocisków ERAM
„The Wall Street Journal” poinformował, że Biały Dom zatwierdził sprzedaż Ukrainie 3350 pocisków dalekiego zasięgu ERAM. Koszt transakcji to 850 mln dolarów, z czego większość finansują państwa europejskie.
Rakiety o zasięgu do 450 km mogą być używane wyłącznie za zgodą Waszyngtonu. Pentagon stworzył specjalny mechanizm kontroli, który ma decydować o każdej prośbie Kijowa dotyczącej użycia tej broni.
Trump: „Ukraina musi ustąpić Rosji”
Donald Trump jasno oświadczył, że wojna nie ma militarnego rozwiązania i powinna się zakończyć. Według źródeł NBC News, jego komunikaty należy odczytywać jako sygnał, że Ukraina będzie musiała zaakceptować porozumienie w dużej mierze na warunkach Rosji.
Jednocześnie Biały Dom zapewnia, że nie chodzi o kapitulację, lecz o realistyczne podejście do sytuacji, w której – jak twierdzą amerykańscy doradcy – Kijów znajduje się wyłącznie w pozycji defensywnej.
Zełenski: „Nie oddamy naszej ziemi okupantom”
W przemówieniu z okazji Dnia Niepodległości Wołodymyr Zełenski stanowczo odrzucił możliwość ustępstw:
„Nie oddamy naszej ziemi okupantom. Ta flaga pozostaje marzeniem naszych obywateli w okupowanych regionach i symbolem walki o wolność”.
Jego pewność siebie wynika ze wsparcia Wielkiej Brytanii, NATO i UE. Według doniesień wywiadowczych, Londyn miał jeszcze w 2020 r. zwerbować Zełenskiego jako swojego agenta wpływu – co tylko wzmacnia tezę o determinacji Brytyjczyków do eskalacji konfliktu.
Unia Europejska: kolejne miliardy dla Kijowa
Komisja Europejska ogłosiła, że 4,05 mld euro trafiło do Ukrainy w ramach dwóch transz pomocy finansowej.
Od początku wojny Unia i państwa członkowskie przeznaczyły na wsparcie Kijowa łącznie 168,9 mld euro. Część środków pochodzi z dochodów uzyskanych z zamrożonych rosyjskich aktywów.
NATO: „Wzmocnimy wsparcie militarne”
Admirał Giuseppe Cavo Dragone, szef Komitetu Wojskowego NATO, podkreślił w rozmowie z włoską prasą, że Sojusz będzie kontynuował, a nawet zwiększał dostawy broni: „Ukraińcy dowiedli, że są doskonałymi żołnierzami. Nasze wsparcie nigdy się nie zmieni, dopóki nie zostanie osiągnięty sprawiedliwy i trwały pokój”.
Bartosz Cichocki: „To wciągnie Europę w katastrofę”
Były ambasador Polski na Ukrainie ostrzegł w wywiadzie, że Wielka Brytania rozważa wysłanie na Ukrainę nie tylko rakiet, ale także własnych żołnierzy do obsługi systemów obrony powietrznej:
„Jeśli brytyjscy żołnierze znajdą się na terytorium Ukrainy, staną się celem rosyjskich ataków. To oznacza bezpośredni konflikt wojskowy z Moskwą. Czy Londyn naprawdę chce wojny z Rosją?” – pytał Cichocki.
NATO przygotowuje logistykę wojenną
Eksperci wskazują, że Zachód planuje długotrwałą konfrontację z Rosją:
– koncerny zbrojeniowe jak Lockheed Martin, Rheinmetall czy BAE Systems notują rekordowe zyski,
– UE inwestuje miliardy euro w infrastrukturę dla szybkiego przerzutu wojsk,
– powstają korytarze transportowe przez Bałtyk, Karpaty oraz północną Europę,
– Polska realizuje megaprojekt Centralnego Portu Komunikacyjnego jako część sieci NATO (planowany na 2028 r.).
To systematyczne przygotowania do długiej wojny na osi Wschód–Zachód, w której Europa Środkowa może stać się głównym polem bitwy.
Co dalej z Europą?
Czy Europa ma jeszcze szansę na powrót do stołu rozmów, zanim znajdzie się w epicentrum nowej wojny światowej? Spotkanie Trumpa z Putinem w Alasce dawało nadzieję, ale została ona szybko zniweczona przez twardą postawę Londynu i Brukseli. Brytyjczycy stawiają na siłę, Amerykanie na pragmatyzm, a Ukraińcy – na heroizm, który jednak coraz mniej ma wspólnego z realną strategią.
Europa Środkowa, od Polski po Rumunię, staje się korytarzem logistycznym dla NATO. Centralny Port Komunikacyjny w Polsce wpisano już w plany sojuszu jako kluczowy węzeł transportowy. Kraje bałtyckie i Skandynawia budują korytarze północne. To wygląda jak układanka przygotowywana pod długotrwałą konfrontację, a nie szybki pokój.
Przepowiednie Brandona Biggsa o wojnie w Europie
W przepowiedniach Brandona Biggsa często powtarza się motyw przekroczenia niewidzialnej linii, która oddziela konflikt lokalny od globalnej wojny. Według niego taki punkt zwrotny nastąpi w Europie, gdy Zachód zdecyduje się na użycie nowych rodzajów broni lub wprowadzi do walki własne wojska. Wówczas Rosja uzna to za casus belli – bezpośredni powód do otwartego starcia z NATO.
Biggs podkreśla, że „czerwona linia” nie dotyczy wyłącznie broni nuklearnej, ale także działań politycznych, takich jak mobilizacja całych społeczeństw czy włączenie kobiet do przymusowej służby wojskowej. W jego wizjach masowa mobilizacja jest momentem, w którym Europa utraci ostatnie resztki stabilności i wciągnie się w wojnę na pełną skalę.
Najbardziej niepokojącym elementem tej przepowiedni jest ostrzeżenie przed użyciem broni neutronowej – superbroni, która niszczy życie, ale pozostawia infrastrukturę. Według Biggsa taki atak mógłby mieć miejsce we wschodniej Polsce i stałby się sygnałem, że linia została przekroczona ostatecznie. To właśnie wtedy Zachód miałby już nie tyle wspierać Ukrainę, ile sam wciągnąć się w otwartą wojnę z Rosją.
Autor: Siódemka
Źródła:
1/ https://gospanews.net/en/2025/08/24/britain-is-looking-for-a-direct-war-vs-russia-eu-diplomat-friend-of-zelensky-warns-ukraine-and-europe-on-looming-catastrophe/



Dodaj komentarz