Spis treści

Niewidoma dziewczynka odzyskała wzrok po modlitwie. Uwierz w cuda
Dla wielu ludzi Bóg nie istnieje – ślepo wierzą w teorię ewolucji i żyją według ideologii "róbta co chceta", odrzucając istnienie Absolutu. Media wyśmiewają religię, promują bezbożność, a jedyne, co pokazują o Kościele, to skandale. Ale Bóg to nie instytucja. Bóg to miłosierny Ojciec, który nadal działa – uzdrawia, podnosi i przemienia życie. Dziś chcę opowiedzieć historię cudu, który wydarzył się naprawdę. I zachęcić cię do modlitwy.
W świecie bez Boga
Współczesny świat coraz częściej próbuje wyrzucić Boga z przestrzeni publicznej i prywatnej. Ludzie żyją, jakby Boga nie było. Mówią, że wszystko powstało z niczego, a życie to tylko przypadek. Szkoły uczą, że jesteśmy wynikiem ślepej ewolucji, a nie stworzeni na obraz i podobieństwo Boga.
Jednocześnie media chętnie wyciągają na światło dzienne afery i grzechy niektórych duchownych, myląc instytucję z wiarą. Ale Bóg nie jest ani politykiem, ani urzędnikiem kościelnym. On jest Ojcem, który wciąż kocha swoje dzieci – nawet wtedy, gdy o Nim zapominają. I chociaż współczesny świat odwraca się plecami, cuda się nie skończyły.
Modlitwa, która uleczyła oczy
W jednej z azjatyckich wiosek żyła dziewczynka o imieniu Aama. Miała zaledwie pięć lat, kiedy zaczęła tracić wzrok. Jej rodzice byli przerażeni – szukali pomocy wszędzie. Od lekarzy, przez szamanów, aż po lokalnych uzdrowicieli. Nic nie działało. Dziewczynka przestała chodzić do szkoły, jej edukacja się urwała, a życie zaczęło przypominać ciemność – dosłownie i w przenośni.
Pewnego dnia sąsiad poradził rodzinie, by poszli do lokalnej grupy chrześcijan, którzy spotykali się w wiosce. To był akt desperacji – ale też otwarcie na coś nowego. Pastor Kabir, którego obecność w wiosce była traktowana z podejrzliwością, modlił się z wiarą. Położył dłonie na oczach dziewczynki i wołał do Jezusa.
I wtedy wydarzył się cud.
Po modlitwie Aama przetarła oczy – i z nich zaczęły opadać białe drobinki. Nagle powiedziała, że widzi. Patrzyła na otoczenie z zachwytem, jakby po raz pierwszy ujrzała świat. Rodzina była oszołomiona. Ich córka – wcześniej niewidoma – teraz widziała wyraźnie. Nie lekarstwa, nie szamani, ale modlitwa do Jezusa przywróciła jej wzrok.
Zmiana w sercach
Cuda mają to do siebie, że przemieniają nie tylko ciało, ale przede wszystkim serce. Po uzdrowieniu Aamy jej rodzina otworzyła się na Ewangelię. Zaczęli słuchać Słowa Bożego, poznawać Jezusa jako Zbawiciela. Świadczyli sąsiadom o tym, co się wydarzyło. Wieść o cudzie rozeszła się błyskawicznie – najpierw po ich wiosce, potem po okolicznych.
W społeczności, która dotąd była zamknięta na chrześcijaństwo, coś zaczęło się zmieniać. Ludzie zaczęli pytać, słuchać, przychodzić na modlitwy. Aama stała się świadectwem, że Jezus żyje, widzi nasze cierpienie i nadal działa.
Jak w czasach Jezusa
Ta historia przypomina sceny z Nowego Testamentu. Jezus uzdrawiał niewidomych, głuchych, chromych – i wciąż uzdrawia. Przypomnijmy sobie choćby te słowa:
"Wtedy dotknął ich oczu, mówiąc: Według wiary waszej niech wam się stanie. I otworzyły się ich oczy." – Ewangelia Mateusza 9,29-30
Albo:
"I przywiedli do Niego ślepego, aby się go dotknął… a on przejrzał i został uzdrowiony." – Ewangelia Marka 8,22-25
Biblia jest pełna świadectw, że Bóg uzdrawia. Czasem natychmiast, czasem w procesie, ale zawsze z miłością i mocą. W Dziejach Apostolskich św. Piotr powiedział:
"Srebra i złota nie mam, lecz co mam, to ci daję: W imię Jezusa Chrystusa Nazareńskiego, wstań i chodź!" – Dzieje 3,6
To samo imię ma dziś taką samą moc.
Autor: Siódemka
Źródło:
1/ https://www.godreports.com/2025/05/white-specks-fall-from-blind-girls-eyes-after-prayer-in-jesus-name/
Jeśli chcesz, to możesz wesprzeć nasze działania: https://buycoffee.to/archiwum-tajemnic



Dodaj komentarz