Spis treści

Kosmici, elity i Fałszywy Mesjasz
Czy żyjemy w czasach końca? Czy zbliża się czas pojawienia Antychrysta? Jedną z takich wizji przedstawia Krzysztof Jackowski w nagraniu „Idzie Czas Fałszywego Mesjasza - Wizja Na Żywo”, gdzie kreśli obraz świata przygotowywanego na przyjęcie kogoś, kto może zostać uznany za zbawcę, choć nim nie będzie.
Fałszywy Mesjasz według Jackowskiego nie będzie bowiem ani zwykłym człowiekiem, ani istotą z kosmosu. Będzie czymś pomiędzy – czymś, co powstało w wyniku działań ludzi.
„Mesjaszem nie będzie człowiek, ale nie będzie też kosmita.”
„Mesjaszem będzie ktoś stworzony przez ludzi, a będzie wyglądał jak człowiek i wszyscy mu uwierzą.”
„Będzie stworzona istota, która w wielu elementach będzie miała nadludzkie cechy, więc trudno będzie nie uwierzyć w boskość tej istoty.”
Te słowa sugerują wizję, w której technologia osiąga poziom pozwalający na stworzenie bytu niemal doskonałego – istoty zdolnej przekonać miliardy ludzi o swojej wyjątkowości.
Nie będzie ona budzić strachu, lecz zachwyt. Nie narzuci się siłą, lecz zostanie przyjęta dobrowolnie.
„Przyjdzie Mesjasz, będą mówić o Mesjaszu, ale on ma trzy szóstki.”
Motyw 666 nabiera tutaj nowego znaczenia – nie jako odległy symbol, lecz jako znak czegoś, co ma się wypełnić w realnym świecie.
„To jest zagadnienie polityczne, to jest zamiar najwyższych elit na Ziemi.”
„On będzie politycznie uznany.”
„To jest zamiar najwyższych elit świata, że po zrobieniu chaosu (…) przyjście fałszywego Mesjasza.”
W tej narracji chaos nie jest przypadkiem – jest etapem. Kryzysy gospodarcze, konflikty i napięcia społeczne mają przygotować grunt pod pojawienie się „rozwiązania”, które zostanie przyjęte z ulgą.
Szczególną rolę w tym kontekście odegra Izrael, region o ogromnym znaczeniu zarówno politycznym, jak i duchowym. To właśnie tam od wieków skupiają się oczekiwania mesjańskie, co – w świetle tej wizji – czyni go kluczowym punktem globalnych wydarzeń.
„Po upadku Iranu ma przyjść fałszywy Mesjasz.”
„On uświadomi światu, że rzeczywiście jest naród wybrany.”
Wypowiedzi te sugerują, że wydarzenia na Bliskim Wschodzie mogą być czymś więcej niż tylko konfliktem geopolitycznym – mogą stanowić część większego scenariusza.
Jednym z najbardziej intrygujących elementów tej wizji jest jednak rola UFO. Jackowski widzi w niej narzędzie wpływu na świadomość społeczną:
„Tematyka UFO jest na tyle istotna, że można nią manipulować społeczeństwem, manipulować ludźmi.”
„Stanie się to tylko wtedy, jeżeli na świecie będzie planowany jakiś poważny przewał.”
„Nakarmią was wiedzą o UFO lub informacjami o UFO.”
Według niego narracja o kosmitach nie jest przypadkowa – ma być używana w momentach krytycznych, aby odwrócić uwagę lub przygotować ludzi na nowe realia.
Co ciekawe, w ostatnich latach temat UFO rzeczywiście zaczął pojawiać się coraz częściej w przestrzeni publicznej. Barack Obama przyznał, że istnieją obiekty, których nie potrafimy wyjaśnić, a Donald Trump odnosił się do tajnych informacji o UFO.
W wizji Jackowskiego nie są to odosobnione zdarzenia, lecz element większej układanki. Narracja o obcych może przygotowywać społeczeństwo na przyjęcie czegoś, co nie będzie do końca ludzkie, ale jednocześnie nie zostanie odrzucone jako zagrożenie.
Najbardziej niepokojące jest jednak to, jak ta postać zostanie odebrana przez ludzi:
„Fałszywy prorok, który przyjdzie, to będzie najwyższa broń wykierowana w nas, zwykłych ludzi.”
„Mówię państwu, przychodzi czas fałszywego Mesjasza, czas ucisku, na który się zgodzimy.”
To nie będzie system narzucony siłą. To będzie system, na który ludzie się zgodzą – być może dlatego, że przyniesie rozwiązania, których od dawna oczekiwali.
I wreszcie pojawia się najbardziej zdradliwy element tej wizji – piękno, które zwodzi:
„Raptem pojawi się istota, która będzie robiła cudowne rzeczy.”
Wiele osób zauważyło, że ostatnio wydarzenia na świecie mocno przyspieszyły: wojna na Ukrainie, covid-19, wojna na Bliskim Wschodzie... do tego masę katastrof naturalnych – to wszystko sugeruje, że dzieje się coś niepokojącego.
Prywatnie łączę te wydarzenia z otwarciem wrót dla bytów demonicznych. One karmią się strachem i negatywnymi emocjami. Im więcej strachu i śmierci na świecie, tym te istoty są silniejsze.
Te wydarzenia powinny nam jeszcze uświadomić, że Szatan ma mało czasu, a przyjście Chrystusa jest blisko.
Jackowski wspomina, że Antychryst będzie czymś wykreowanym przez ludzi, ale nie do końca. Ludzie mogą być naczyniami dla demonów. Być może jakiś przywódca polityczny stanie się narzędziem w rękach samego Lucyfera.
Jackowski w swojej wizji wyjawił, że miał przeczucie, że Izrael i Stany Zjednoczone połączą siły nie tylko militarnie, że ogłoszą światu, że żyjemy w kłamstwie. Według niego powiedzą, że nie żyjemy w przestrzeni otwartej, ale zamkniętej, co spowodować ma wielki szok na świecie. Oczywiście, to tylko jego osobiste przeczucia. Nie należy ich traktować jako pewne.
Możemy jednak wyobrazić sobie scenariusz, że Trump ogłasza istnienie kosmitów, że mówi, że od kilkudziesięciu lat mamy z nimi kontakt. Komunikat ten wywołuje wielki chaos na świecie. Głos zabiera papież (Amerykanin) i ogłasza, że nadszedł czas, aby Chrystus (Antychryst) ponownie pojawił się na świecie. I zaczyna się spektakl, że miliony ludzi na całym świecie naprawdę w to uwierzą.
Ów Antychryst wspólnie z rządem i wysłannikami Kościoła przygotowuje plan naprawienia ludzkości... wystarczy przyjąć pewne prawa, które tak naprawdę będą związane z Nowym Porządkiem Świata.
Czy nie jest dla Was dziwne, że nagle NASA (bardzo mocno zaangażowana w okultyzm) wysłała po x latach ponownie załogową misję na Księżyc? Przez wiele lat wmawiano, że taka misja nie ma sensu.
To nie koniec lotów w kosmos, a zaledwie początek i takie misje mogą łączyć się z przygotowaniem gruntu pod fałszywą inwazję kosmitów, a następnie Antychrysta.
Dodam, że sami sataniści wspominają w swoich czasopismach, że Szatan i demony to UFO.
Autor: Siódemka


Dodaj komentarz