Spis treści

Zaginiony kontynent pod Mauritiusem? Legenda Lemurii i odkrycia nauki
Nasza planeta skrywa o wiele więcej, niż mogłoby się wydawać. Gdy byliśmy dziećmi, słuchaliśmy z zapartym tchem opowieści o zatopionych krainach, starożytnych cywilizacjach i lądach ukrytych pod powierzchnią oceanu. Wydawały się jedynie bajkami – jak historia Atlantydy, Lemurii czy zaginionych wysp otulonych mgłą czasu. Jednak nauka coraz częściej pokazuje, że w niektórych legendach może kryć się ziarno prawdy.
W rejonie Oceanu Indyjskiego, szczególnie w pobliżu Madagaskaru, od wieków krążyły opowieści o pradawnej ziemi, która miała połączyć Indie z Afryką. Niektórzy zwali ją Lemurią – kontynentem, który rzekomo istniał przed milionami lat i zniknął w czeluściach oceanu.
Lemuria – kraina duchowej harmonii
Legenda o Lemurii pojawiła się w XIX wieku, gdy naukowcy próbowali wyjaśnić, dlaczego lemury – egzotyczne naczelne – występują tylko na Madagaskarze, choć ich ślady obecne są również w Indiach i na Cejlonie. Zoolog Philip Sclater zasugerował wtedy, że musiał istnieć pradawny lądowy most, który połączył te regiony. Nazwał go Lemurią – od nazwy tych niezwykłych zwierząt.
Z czasem Lemuria zyskała drugie życie – nie jako koncepcja zoologiczna, ale jako mityczny kontynent pełen duchowej mądrości. Według teozofki Heleny Bławatskiej i jej następców Lemuria istniała przed Atlantydą i zamieszkiwali ją wielcy ludzie-duchy – istoty wysokiego wzrostu, o rozwiniętej telepatii, żyjące w harmonii z naturą. Niektórzy twierdzili, że ich dusze były czyste, a ciała świetliste, niemal niematerialne. Inni przypisywali im zdolność kontaktu z wyższymi wymiarami, panowanie nad energią i posługiwanie się kryształami jako narzędziami mocy.
Ich świat – prosty, lecz pełen duchowego bogactwa – miał być wolny od wojen i chciwości. Mimo to Lemuria uległa zagładzie – według legend przez odwrócenie się od duchowych wartości i nadużycie mocy, które wcześniej przynosiły im harmonię.
Po katastrofie część Lemurian miała schronić się pod ziemią, tworząc legendarne miasto Telos pod Górą Shasta w Kalifornii. Inni – jak głosi przekaz – przeszli do wyższych wymiarów lub stali się duchowymi opiekunami ludzkości. Dla niektórych Lemuria to nie tylko historia, ale również duchowa ojczyzna dusz o wysokiej wrażliwości i misji uzdrawiania świata.
Blavatsky twierdziła, że Australia to pozostałość po starożytnym kontynencie Lemurii, a Aborygeni australijscy i tasmańscy – według niej należący do odrębnych grup – mieli pochodzić od Lemurian i Lemuroatlantydów, powstałych poprzez krzyżowanie się z istotami zwierzęcymi. Ta kontrowersyjna teoria znalazła swoje rozwinięcie w australijskiej kulturze popularnej końca XIX i początku XX wieku.
A teraz nauka mówi: coś tam rzeczywiście było
Choć Lemuria długo była traktowana jako fantazja, dziś naukowcy potwierdzają, że pod Mauritiusem istnieje fragment zaginionego kontynentu, który przetrwał miliony lat – jako ukryty relikt starożytnej Ziemi.
Badacze z Uniwersytetu Witwatersrand w Johannesburgu, pod kierunkiem geologa prof. Lewisa Ashwala, odkryli na wyspie minerały o wieku przekraczającym 3 miliardy lat. Tak stare skały, zwane cyrkonami, nie mogą powstać na nowo utworzonych wyspach wulkanicznych – a właśnie taką jest Mauritius. Oznacza to, że pod jego powierzchnią znajduje się fragment bardzo starego kontynentu, który został zasypany przez warstwy lawy podczas późniejszych erupcji wulkanicznych.
Zdaniem naukowców ten skrawek lądu odłamał się od Madagaskaru, gdy superkontynent Gondwana zaczął się rozpadać około 200 milionów lat temu, a Afryka, Indie, Australia i Antarktyda rozchodziły się na różne strony. W jego miejscu powstał Ocean Indyjski – a ślad po pradawnej ziemi niemal zaginął. Niemal...
Prof. Ashwal tłumaczy:
„Ziemia składa się z dwóch części – starych kontynentów i młodych oceanów. Na kontynentach znajdują się skały liczące ponad cztery miliardy lat, ale niczego takiego nie ma w oceanach, gdzie stale powstają nowe skały. Znalezienie cyrkonów na wyspie wulkanicznej wskazuje na ukryte fragmenty kontynentu pod jej powierzchnią”.
Mit? Przeszłość? A może jedno i drugie?
Czy więc Lemuria istniała naprawdę? Naukowcy nie nazwą tak tego znaleziska – ale odkrycie starożytnych skał pod Mauritiusem bez wątpienia ożywia dawne opowieści. Może Lemuria nie była dosłownie tym, co opisują legendy.
Świat nadal skrywa przed nami niezliczone tajemnice. Choć mamy biblioteki pełne książek i tysiące lat historii, wciąż wiemy zaskakująco mało o naszej planecie i jej przeszłości. To, co dziś uznajemy za pewnik, jutro może zostać podważone przez nowe odkrycia. Wraz z rozwojem technologii i coraz dokładniejszymi badaniami, na światło dzienne zaczynają wychodzić fakty, które jeszcze niedawno uznalibyśmy za legendy.
Autor: Siódemka/ wspomagane AI
Źródła:
1/ https://en.wikipedia.org/wiki/Lemuria
2/ Nexus Nr 5 (115) wrzesień - październik 2017
Jeśli chcesz, to możesz wesprzeć nasze działania: https://buycoffee.to/archiwum-tajemnic



Dodaj komentarz