Fotografie duchów

Fotografie duchów, przedstawiające dommniemane wizerunki duchów zmarłych, budziły kontrowersje już od momentu ich pierwszego pojawienia się w 1861 roku. Interpretowano jako wynik działania refleksów świetlnych, uszkodzeń powstałych na kliszy lub podczas wywoływania i nie uważano za przekonywujące dowody na istnienie życia po śmierci. 

Za pierwszego fotografa duchów uważany jest William Mumler, grawer-jubiler z Bostonu. W 1861r. na wywoływanej przez niego płytce fotograficznej, na której utrwalił się swój autoportret pojawił się także wizerunek ducha. Odkrycie Mumlera zdobyło wielką sławę w okresie, kiedy spirytyzm oraz kontakty z duchami stawały się coraz bardziej popularne. W rezultacie wiele osób próbowało udowodnić istnienie życia po śmierci, starając się uchwycić na fotografii wizerunki duchów, które pojawiały się zazwyczaj powyżej lub obok portretu fotografowanej żywej osoby. Najsłynniejszym przykładem fotografii przedstawiającej ducha, uznanej za prawdziwą przez naukowców, jest zdjęcie tak zwanej Brązowej Damy z Raynhamm Hall. 

 

Fotografowanie duchów jest nadal praktykowane, chociaż w zupełnie innym celu, przez badaczy zajmujących się nawiedzonymi przez duchy domami, którym czasami udaje się utrwalić na zdjęciu smugi świetlne niewiadomego pochodzenia lub tajemnicze białe kształty.